Gdy uwierzysz na 100%, wtedy przychodzi szatan…

Biblia mówi nam, że obietnice i jej przekaz musimy traktować poważnie. Dlaczego? Bo gdy to słuchasz Słowa Wiary i wiwatujesz Bożym obietnicom, chwalisz Boga za nie, podskakujesz fizycznie i w Duchu na samą myśl o tym, jakie dobra ci Bóg zgotował…
WTEDY przychodzi szatan…
Jeśli nie wierzysz w cuda, znaki, obietnice, szatana zadaniem jest trzymać cię w tej pozycji…gdy się budzisz- oto biegają ci pasterze, wierzący i niewierzący pełni ducha niewiary i alarmują-–uwaga! lepiej coś zróbmy bo on/ona na poważnie weźmie Biblię!
Gdy manifestacja wiary się “przedłuża”- diabeł sugeruje: rozumek ci pomoże! panika ci pomoże! I wielu…słucha uważnie podszeptów lidera duchowego szamba tego świata…“No, chyba tak…no bo jak?” ….I są pogrzebani, jeśli nie zgromią tych sugestii…
Diabeł atakuje Słowo…na pograniczu jego wypełnienia zobaczysz największe boje wiary, o których nie śniłeś…jednak zwycęstwo wiary i wierność Boga, pozwala zobaczyć wroga pobitego a twoja manifestacja się materializuje…
Diabeł pobudza całą okolicę abyś opuścił drogę wiary! Wierzący- niewierzący, pastorzy- rozumowcy, racjonalni znawcy i eksperci oraz siły z piekła rodem, pędzą by zapuścić swoje iluzje…Głosy, szepty, odczucia, emocje, presja…itd….
Wiara jedna zwycięża świat…i ci którzy wytrwali i przemogli…napawają się dzisiaj biesiadą od Króla…Wg TWOJEJ wiary niech ci się stanie…co? mojej? jak to? TWOJEJ….Koniec wymówek!

Błogosławieństwa na Dole

Błogosławiony heretyk, albowiem on dobrze w zborach czuć się będzie(co dzisiaj jest herezja a co nie – nikt dziś nie wie.)

Błogosławiony letni,albowiem on dostanie więcej szansy przez następne 30 lat by stoczyć się w dol swojej letniości.

Błogosławiony ekumenik, albowiem jego zaproszą na konferencje.

Błogosławiony ignorant, albowiem on stanie za pulpitem by trzymać innych w swoim ignoranctwie.

Błogosławiony biedny, albowiem on z innych pracy żyć będzie(kolejna zbiórka na projektor). Potem skrytykuje obfitość I szczycić się będzie z własnej niewiary. Duch biedy przylgnął do niego jak szata(taki pokorny, jestem taki pokorny!).

Błogosławiony rozwodnik, albowiem on następna szanse ożenku otrzyma…

Błogosławiony zdradzający Protestantyzm, albowiem on w radiu I magazynie niezbawionych figurować będzie.

Błogosławiony miłujący odstępstwo, diabla I grzech, albowiem tacy dziś głoszą po zborach.

Biada wam jednak, którzy trzymacie się Biblii, albowiem “siejecie rozłamy I dzielicie” kozły od owiec.

Biada wam, wiernym jednej zonie, albowiem łypać rozwodnicy I ich promotorzy na was będą.

Biada wam, pragnący sprawiedliwości, albowiem w wielu zborach jej nigdy nie otrzymacie.

Biada wam, tym, którzy żyjecie z wiary, bo 90% kościoła żyje z niewiary…

Biada wam, tym, którzy chodzicie w Duchu, albowiem zezłościliście 90% chodzących w ciele.

Biada wam tym, którzy głosicie uwolnienie, albowiem Gadarenczycy ze zboru, zgrzytać zębami na was będą.

Biada wam tym, którzy głosicie uzdrowienie, albowiem niewierni ze zborów szeleścić na was będą opakowaniami po lekach oraz receptami.

Biada wam, którzy głosicie wierność Bogu, albowiem niewierni ze zboru widza to zupełnie inaczej.

Biada wam, którzy traktujecie piekło na poważnie, albowiem pastorzy wyśmiewać was będą…

Biada wam, którzy słyszycie od Boga, albowiem 90% nie słyszących od Boga wierzyć temu nie chcą.

Bida wam, którzy prowadzicie walkę duchowa, albowiem sama wasza obecność obudzi demony w tych, którzy się dawno z nimi pogodzili…