Co pastor Leszek Mocha tak naprawdę sądzi o katolicyźmie?

Co pastor Leszek Mocha tak naprawdę sądzi o katolicyźmie?(pobierz w pdf:Co pastor Leszek Mocha tak naprawdę sądzi o katolicyźmie)

Wielu wierzących debatuje, wyrażając wlasne poglądy i widzimisię- jednak co oni mogą wiedzieć. Cóż lepszego niż posłuchać co dana osoba myśli na dany temat. Oto wypowiedzi pastora Leszka Mochy, które nie mogą pozostawić wiele wątpliwości:

„Powinniśmy szanować, miłować naszych sąsiadów katolików którzy żyją wokół nas. Powinniśmy robić to z pasją- nie kłócić się z nimi, nie potępiać, nie wytykać błędy jedni drugim…Powinniśmy zobaczyć wielkie wartości, które Bóg w ich życie włożył. Amen? Kiedy Bóg zmienił moje serce w tym temacie…kiedy zrozumiałem, że taka powinna być moja postawa…Kiedyś byłem bardzo dziwnym człowiekiem a także ewangelistą. Wydawało mi się, że jak ktoś nie jest Zielonoswiątkowcem to nie może już być prawdziwym Chrześcijaninem. Prawdziwym człowiekiem, który ma Ducha itd. itd. Aż to zostało zmienione. I Bóg zaczyna otwierać nam drzwi. Zaczyna robić nowe rzeczy. Przed nami jest dobry czas. Ja wierzę, że przełomy przyjdą, przychodzą i będziemy oglądać wielkie poruszenie. Otóż w Maju chociażby otrzymuję telefon, dzwoni do mnie gość z Warszawy, i mówi że jest koordynatorem spotkań- czuwań w Sankturium Maryjnym w Kodeniu. W Kodniu? Tak? Ja kiedyś tam usługiwałem, na ewangelizacji.  Organizowanej przez brata Zabłockiego…pastora Zabłockiego…I dzwoni i mówi tak: Czy to pastor Leszek? Ja mówię: Tak, przy telefonie. Otóż mam zaszczyt zaprosić na nasze czuwania abyś był głównym mówcą i wykładowcą na temat bożej miłości w Kodniu. Och, nowe rzeczy Pan czyni”

„Boże przebudzenie będzie różniło się od przebudzeń w innych rejonach świata, dlatego że Polacy są specyficzni. To jest szczególny naród i cała historia nam opisuje nasz kraj a więc musimy być przygotowani na takie specyficzne Boże działanie. I ja to już bardzo dawno podkreślałem, i nie zmieniłem zdania.  I takie mam odczucie, nie mówię że to ’tak mówi Pan’, absolutnie…że takie Boże przebudzenie może eksplodować właśnie w kościele katolickim.Że może przyjść taki moment, gdzieś tam na jakichś parafiach nagle zapali się ogień Ducha Świętego i niektórzy liderzy tego kościoła przeżyją pełne nowe narodzenie, zaczną głosić z odwagą ewangelię- tak jak ma to miejsce tutaj…Nagle przyjdzie Boży Ogień…i poruszy serca ludzkie i będziemy zadziwieni…I też mam bardzo takie przeczucie, troszkę zwiazane z obawą że może być to odrzucone przez wielu ewangelicznie wierzących Chrześcijan…Jako zwiedzenie, jako coś fałszywego…ale musimy być bardzo ostrożni, dlatego że nie możemy Boga zaszufladkować do szuflady: Kościół Zielonoświątkowy albo Ruch Ewangeliczny, bo to są tylko denominacje…a Bóg działa ponad- denominacyjnie. Ja zachęcam siebie i innych abyśmy byli wrażliwi na to, co Duch Święty będzie czynił w naszym kraju…Ja kocham Kościół Zielonoświątkowy, tu się nawróciłem, chcę służyć w tym zborze, w zborach Kościoła Zielonoświątkowego i w naszym kościele jestem w radzie Kościoła..ale musimy być elastyczni.Mysimy być otwarci. Bo Duch Święty wieje jak chce, amen? I Bóg zna klucz do serca polaków…Bóg zna najlepiej jak dotrzeć do naszego środowiska„ 

„Żyjemy w szczególnym kraju. Potrzeba wrażliwości Ducha Świętego. Powiedziałem: Kościele nie mamy prawa ewangelizować ludzi w Polsce…jeśli nie będziemy ich kochać…kochajmy katolików…Kochajmy tych ludzi, kochajmy bo nie ma innej drogi…Bo nie ma innej postawy, a jeśli chcemy mieć na nich wpływ, jeśli chcemy wpływać na nich musimy ich kochać, nie potępiać. Nie krytykować, nie wymachiwać palcem przed ich nosem…Nie pokazywać na nich palcem…Pamiętam jak podchodzili do mnie katolicy, którzy przyjeżdzali na Kongres i mówili: Pastorze, pierwszy raz ktoś powiedział, że nas też można kochać i trzeba kochać…bo zawsze dostawaliśmy po uszach…bo nas krytykowali. Byliśmy już tym zmęczeni…Ci ludzie się otwierają dla Boga. Niedawno głosiłem na konferencji w Łodzi, ta konferencja poświęcona darom Ducha, i przeżyciom duchowym. Całą sobotę. Dowiedzieli się o tym w kręgach Odnowy w duchu świętym i przyszły całe grupy…przyszło kilku duchownych…przyszło dwóch profesorów teologii katolickiej. Całą sobotę siedzieli na wykładach…Gdzie ja usługiwałem, skromnie- nawet mówiłem pastorowi Piotrowi : ja nie mam takiego języka akademickiego jakim oni się posługują. Oni mnie zrozumieją? Nie bój się- mówi- zrozumieją…Wiecie, powiem wam, że mieliśmy potem wieczór o chrzest w Duchu Świętym – oni pierwsi byli z przodu…Jeden z księży był koloratce , po pierwszej sesji ją zdjął, rozpiął swoją koszulę. Wszyscy byli po cywilnemu i tylu duchownych katolickich mnie w życiu nie wyściskało jak na tej konferencji. Mówił: pastorze jesteśmy poruszeni…Jesteśmy dotknięci Panem Bogiem, Bożą obecnością pośród was, Duchem Świętym …Bóg chce czynić przełomy w tym narodzie ale potrzebuje Danielów, którzy nie będą kalać się tym co jest na stole Babilońskim i będą wyróżniać się szczególnym Duchem, którego udziela nam Pan…„

Oto jego własne słowa. Nikt go nie przymusił aby to wyznał. Widać implikowanie zmiany w funkcjonowaniu Kościoła Zielonoświątkowego- w kierunku bliżej nieokreślonej „miłości”(sugerując że głoszenie Biblijnej Ewangelii bynajmniej ją nie jest). Pastor Mocha zdaje się zapowiadać udział tych pastorów, którzy porzucą „stare drogi” w katolickich imprezach- jak wymienione czuwania Maryjne w Kodnie. Swoją drogą nikt nie pyta go co on tam robił na takim czuwaniu? Strona Sanktuarium sugeruje, że owe czuwania to „różańce” oraz „godzinki” dookoła „świętego obrazu”…Jeśli ktoś zna go na tyle- zapytajcie jak poszło to spotkanie i dlaczego nic o nim więcej nie mówi?

Bóg zawsze czynił przebudzenia wg Jego Słowa. Czemu by Bóg miał nagle je nagiąć, zaprzeczyć? Czy Bóg działa w ten sposób, że mówi: dobra, czcij sobie bożki, jak długo Mnie przyjmiesz. Sorry, ale takiej ewangelii jak pastor sugeruje, nie znajduję w całym Piśmie. Przebudzenie to odejście od fałszu, błędów …nie ekumenizm, nie postawienie obrazu Maryjnego obok Biblii ewangelickiej…

Pastorzy- to wasze „nowe czasy” . Jak zamkniecie dzioby, to może jakiś ksiądz do was zadzwoni aby was umieścić w notesie, a mówić będziecie …ekumenicznie. O „miłości”- nieokreślonej, nie tej z Biblii…Księża będą was obłapiać, dziękując za „porzucenie hejtu Biblijnego”…

Czy to jest nowy ruch Boży pośród Kościoła Zielonoświątkowego? 

Inne(wywiad o katolicyzmie):

http://www.chn.kz.pl/index.php/teksty/item/kochajmy-katolikow

 

Dyrektor Misji Krajowej Kościoła Zielonoświątkowego bierze udział we mszy

Kolejny szok, zawód, rozczarowanie…

Może zabrzmi to szokująco dla wielu z Kościoła Zielonoświątkowego, ale jeden z pastorów KZ, który jest dodatkowo Kierownikiem Misji Kościoła Zielonoświątkowego właśnie uczestniczył we mszy katolickiej (caly artykuł można przeczytać pod linkiem).

Pastor Muszczyński, ze zboru Kościoła Zielonoświątkowego „Ostoja” w Opolu, właśnie uczestniczył w mszy katolickiej podczas tegorocznych obchodów Tygodnia Modlitw O Jedność Chrześcijan.

Jest to kolejna osoba, po biskupie Kamińskim, pastorze Leszku Mosze, która zajmuje wysokie stanowisko w Kościele Zielonoświątkowym i zarazem daje do zrozumienia kierunek, w którym chce aby ten kościół poszedł na następne lata.

Myślę, że podstawą do tego kroku był jego artykuł na blogu, w którym sugeruje, że msza katolicka to to samo co wieczerza (link). Dodatkowo od jakiegoś czasu pojawiły się niepokojące jego nawoływania do „innego traktowania katolików”, niosące echa kontrowersyjnych wykładów prezbitera Mochy, który wywołał prawie burze pośród Zielonoświątkowców.

Gość.pl jasno pisze, że pastor Muszczyński „uczestniczył w liturgii katolickiej”. Tam obok ludzi należących do Polskiej Rady Ekumenicznej traktował katolików jak zbawionych ludzi, modląc się obok nich i poprzez uczestnictwo we mszy, chciał pokazać ludziom z Kościoła Zielonoświątkowego: to nic takiego, możecie mnie naśladować. Widzicie? Wziąłem opłatek…i nic się nie stało…

Myślę, że taka postawa pokazuje jawne zwiedzenie oraz to, jak ekumeniczny chaos dostaje się do Kościoła Zielonoświątkowego, przez tego typu ludzi. Obserwujemy postępująca duchowa schizofrenie pośród niektórych liderów.

A kiedy lider idzie w zwiedzenie, zmienia się z osoby, która jest przykładem wiary dla współ – wierzących Zielonoświątkowców czy Charyzmatyków a staje się kamieniem potknięcia, dezorientacji duchowej i odejścia od tożsamości i nauk Pisma.

Pastor Muszczyński był katolikiem i nie mógł znaleźć Boga pośród ikon, obrazów i ludzkich nauk…Teraz udaje że „zapomniał” i wraca do miejsca, skąd go Jezus kiedyś wyratował…Bynajmniej nie aby głosić Ewangelie…ale aby ogłosić- „tam jest OK. Nic się to nie rożni od KZ.”

Myślę, ze wierzący z KZ powinni być oburzeni…

W Tygodniu Modlitw o Jedność „Chrześcijan” w roku 2017 biorą tez udział inni „pasterze”. Katolickie ulotki wymieniają Kościół Oaza, którego pastorem jest Marek Wółkiewicz, Kościół Zielonoświątkowy w Świdwinie, z pastorem Adamem Ciućka oraz Kościół Zielonoświątkowy w Poznaniu, z pastorem Piotrem Wisełką.

Co chcecie nam tym pokazać? Grzeszycie jawnie i już się nic nie wstydzicie? Jesteście tylko motywatorami dla ludzi aby opuszczali wasze zbory i pomagacie im w tej decyzji!

Leszek Mocha i Ekumenizm- czuwanie w sanktuarium Maryjnym…

Leszek Mocha i Ekumenizm- czuwanie w sanktuarium Maryjnym…

Pan Mocha w roku 2013 wywolal ‚fale’ posrod Zielonoswiatkowcow, gdy wystapil z tym oto ‚przemowieniem’. Jak widac z jego opisow i wywiadu z Chrzescijanina, odszedl od tego w co wierza Zielonoswiatkowcy… Przez lata trwal w tym co Bog mu pokazal…Po latach, gdy zapragnal miec tysiaca znajomych posrod tych co odrzucili Chrzest w Duchu Swietym…zmienil sie nie do poznania. Stal sie ekumenikiem…Wierzy,ze mozesz tkwic w odstepczej instytucji, czcic herezje i…isc do nieba…Ludzie dzis wala przeciwko Chrislamowi…A tu z czym mamy do czynienia? Wyobrazacie sobie Muzulmanina, ktory sie ‚nawraca’ i dalej klania sie 5  razy na dziec n w strone Mekki? Wiec jaka jest tu roznica? ‚Nawrocony katolik’, ktory czci papieza, modli sie na rozancu, bierze udzial w nibiblijnej mszy…Oto skutki checi podobania sie ludziom…Ocencie sami…

 

Leszek Mocha idzie w ekumenizm i katolicyzm

Leszek Mocha idzie w ekumenizm i katolicyzm

Oto ‚poselstwo’ Mochy ! Jakich glosow sluchasz dzis, Zielonoswiatkowcu?

Machlojki Watykanu- Papa Paweł VI I jego powiązania do tzw ratlines.

Machlojki Watykanu- Papa Paweł VI I jego powiązania do tzw ratlines.

Gazeta z Serbii dostarczyła ciekawego dokumentu na temat tego gagatka. 1 Jak się okazuje Krunoslav Draganovic, który był wówczas „Apostolskim” Wizytatorem stal na czele tzw ratline organizowanego przez Watykan, które pomogło zwiać takim kryminalistom jak Ante Pavelic (zabił pół miliona Serbów, Żydów i Cyganów!). Jak podaje ta gazeta: innymi uciekinierami byli Klaus Barbie, Josef Mengele Adolf Eichman.

Watykański ekumenizm Głosu Prześladowanych Chrześcijan

Watykański ekumenizm Głosu Prześladowanych Chrześcijan

Od jakiegoś czasu obserwuje zakrojone na głęboką skale działania ekumeniczne. Jednym ze źródeł wtłoczenia Protestantom z Kościoła Zielonoświątkowego czy Charyzmatycznego jest właśnie niepozorny Głos Prześladowanych Chrześcijan. Pod pozornymi hasłami zainteresowania wierzących losem rożnych ‚Chrześcijan’, nawołujący do ‚patriotycznych’ modłów i ‚składek’, okazuje się, ze jest to jeden z wielu źródeł promowania niebiblijnej, watykańskiej, pochodzącej z postanowień II Soboru Watykańskiego ekumenii.

Biskup Marek Kamiński wyznacza Ekumeniczną drogę jako przyszłość Zielonoświątkowców

Biskup Marek Kamiński wyznacza Ekumeniczną drogę jako przyszłość Zielonoświątkowców

 

To obowiazkowe wideo dla kazdego prawdziwego Zielonoswiatkowca i Charyzmatyka.