Artur Ceroński o katolicyźmie

„Byliśmy w kościele katolickim na Helu- zaprosili nas i sobie z Norbertem pojechałem. Mnisi słuchajcie, biskup, zupę nam dali naprzeciwko biskupa, biskup elegancki wszystko tego…Pomodlili się do wszystkiego co było możliwe tam. Norbert mówi : chyba z tąd wyjdę. Ja mówię- nie wychodź, zaraz przyjdzie tu Bóg. Bóg nas tu przysłał rozumiesz- nie w celach turystycznych. Poszliśmy i pytam się: Gdzie mamy głosić? Tam. Poszliśmy i nie było nikogo, taka grupa tam siedziała, tam kilka osób i grali…Znalazłem piosenki o Jezusie i mówię: Umiecie to zaśpiewać? Umiemy. To chwała Bogu. Zaczęli śpiewać, zaczęłem chodzić i modlić się innymi językami, przyszło parę osób.Zaczęłem krzyczeć innymi jęzkami i przyszli chyba wszyscy. Zaczęłem śpiewać innymi językami- patrzę wnoszą krzesło biskupa. Wnieśli krzesło biskupa. 70-letni profesor filozofii. Słuchajcie- jak przyszedł Boży Duch on skakał- ten chłop, klaskał w ręce, sutanna mu odskakiwała, przyleciał do mnie i mówi: co to jest? Duch Święty, księże biskupie. On tak działa, On taki jest. Można mieć z nim relację, można mieć z Nim kontakt. 

W jednym kościele katolickim wszystkich zaprosił ksiądz i wszystkich zaprosił co mieli przyjść na bieżmowanie. Powiedział: nie wybieżmuje żadnego z was, jak nie będziecie ich słuchać…

Wiecie mnie o Bogu nikt nie opowiedział pod tytułem: no wiesz, Maria to nie jest czwarta osoba trójcy Świętej. Ja nie miałem takiej ewangeli zwiastowanej, to w ogóle nie jest ewangelia. Ja mam takiego przyjaciela- biznesmena, on jest katolikiem. Jeden z moich najbliższych przyjaciół- katolik, charyzmatyk. Mieszka w Gdańsku, jest biznesmenem. I on do mnie mówi tak: wiesz co, chyba to wszystko rzucę i zacznę opowiadać o miłości i to właśnie o tej…

Tak se myślałem do Watykanu bym se poszedł, do papieża czy jakoś, rozumiesz, w takie miejsce ładne, religijne fajne miejsce. Ale mówię: koty, no koty totalne koty. Ale mnie coś intrygowało w tych ludziach…

Ja 11 lat temu poznałem Jezusa. Ja, kiedy mówię o nawróceniu, to nie mówię o tym, że ktoś się zmienia. Teraz taki ksiądz do mnie napisał…Piszę do niego czy ty poznałeś Jezusa, on mówi: tak, tak. To mówię: napisz mi świadectwo. Napisał mi świadectwo tego jak zamierza zostać księdzem. Ja mówię: no dobrze, pięknie napisałeś- napisz świadectwo jak ty spotkałeś Jezusa. Dla ludzi jest to abstrakcja… a chciałem powiedzieć, że Jezus jest realną, żywą osobą, nie systemem jakimś- katolickim czy Protestanckim, nie jakąś nauką, On jest żywy – to jest Osoba, potężny wielki żywy Bóg”.

Oto co Apostoł Ceroński opowiada, jak odwiedza różne Kościoly Zielonoświątkowe…

Inne:

Co pastor Leszek Mocha tak naprawdę sądzi o katolicyźmie?

Co pastor Leszek Mocha tak naprawdę sądzi o katolicyźmie?

Co pastor Leszek Mocha tak naprawdę sądzi o katolicyźmie?(pobierz w pdf:Co pastor Leszek Mocha tak naprawdę sądzi o katolicyźmie)

Wielu wierzących debatuje, wyrażając wlasne poglądy i widzimisię- jednak co oni mogą wiedzieć. Cóż lepszego niż posłuchać co dana osoba myśli na dany temat. Oto wypowiedzi pastora Leszka Mochy, które nie mogą pozostawić wiele wątpliwości:

„Powinniśmy szanować, miłować naszych sąsiadów katolików którzy żyją wokół nas. Powinniśmy robić to z pasją- nie kłócić się z nimi, nie potępiać, nie wytykać błędy jedni drugim…Powinniśmy zobaczyć wielkie wartości, które Bóg w ich życie włożył. Amen? Kiedy Bóg zmienił moje serce w tym temacie…kiedy zrozumiałem, że taka powinna być moja postawa…Kiedyś byłem bardzo dziwnym człowiekiem a także ewangelistą. Wydawało mi się, że jak ktoś nie jest Zielonoswiątkowcem to nie może już być prawdziwym Chrześcijaninem. Prawdziwym człowiekiem, który ma Ducha itd. itd. Aż to zostało zmienione. I Bóg zaczyna otwierać nam drzwi. Zaczyna robić nowe rzeczy. Przed nami jest dobry czas. Ja wierzę, że przełomy przyjdą, przychodzą i będziemy oglądać wielkie poruszenie. Otóż w Maju chociażby otrzymuję telefon, dzwoni do mnie gość z Warszawy, i mówi że jest koordynatorem spotkań- czuwań w Sankturium Maryjnym w Kodeniu. W Kodniu? Tak? Ja kiedyś tam usługiwałem, na ewangelizacji.  Organizowanej przez brata Zabłockiego…pastora Zabłockiego…I dzwoni i mówi tak: Czy to pastor Leszek? Ja mówię: Tak, przy telefonie. Otóż mam zaszczyt zaprosić na nasze czuwania abyś był głównym mówcą i wykładowcą na temat bożej miłości w Kodniu. Och, nowe rzeczy Pan czyni”

„Boże przebudzenie będzie różniło się od przebudzeń w innych rejonach świata, dlatego że Polacy są specyficzni. To jest szczególny naród i cała historia nam opisuje nasz kraj a więc musimy być przygotowani na takie specyficzne Boże działanie. I ja to już bardzo dawno podkreślałem, i nie zmieniłem zdania.  I takie mam odczucie, nie mówię że to ’tak mówi Pan’, absolutnie…że takie Boże przebudzenie może eksplodować właśnie w kościele katolickim.Że może przyjść taki moment, gdzieś tam na jakichś parafiach nagle zapali się ogień Ducha Świętego i niektórzy liderzy tego kościoła przeżyją pełne nowe narodzenie, zaczną głosić z odwagą ewangelię- tak jak ma to miejsce tutaj…Nagle przyjdzie Boży Ogień…i poruszy serca ludzkie i będziemy zadziwieni…I też mam bardzo takie przeczucie, troszkę zwiazane z obawą że może być to odrzucone przez wielu ewangelicznie wierzących Chrześcijan…Jako zwiedzenie, jako coś fałszywego…ale musimy być bardzo ostrożni, dlatego że nie możemy Boga zaszufladkować do szuflady: Kościół Zielonoświątkowy albo Ruch Ewangeliczny, bo to są tylko denominacje…a Bóg działa ponad- denominacyjnie. Ja zachęcam siebie i innych abyśmy byli wrażliwi na to, co Duch Święty będzie czynił w naszym kraju…Ja kocham Kościół Zielonoświątkowy, tu się nawróciłem, chcę służyć w tym zborze, w zborach Kościoła Zielonoświątkowego i w naszym kościele jestem w radzie Kościoła..ale musimy być elastyczni.Mysimy być otwarci. Bo Duch Święty wieje jak chce, amen? I Bóg zna klucz do serca polaków…Bóg zna najlepiej jak dotrzeć do naszego środowiska„ 

„Żyjemy w szczególnym kraju. Potrzeba wrażliwości Ducha Świętego. Powiedziałem: Kościele nie mamy prawa ewangelizować ludzi w Polsce…jeśli nie będziemy ich kochać…kochajmy katolików…Kochajmy tych ludzi, kochajmy bo nie ma innej drogi…Bo nie ma innej postawy, a jeśli chcemy mieć na nich wpływ, jeśli chcemy wpływać na nich musimy ich kochać, nie potępiać. Nie krytykować, nie wymachiwać palcem przed ich nosem…Nie pokazywać na nich palcem…Pamiętam jak podchodzili do mnie katolicy, którzy przyjeżdzali na Kongres i mówili: Pastorze, pierwszy raz ktoś powiedział, że nas też można kochać i trzeba kochać…bo zawsze dostawaliśmy po uszach…bo nas krytykowali. Byliśmy już tym zmęczeni…Ci ludzie się otwierają dla Boga. Niedawno głosiłem na konferencji w Łodzi, ta konferencja poświęcona darom Ducha, i przeżyciom duchowym. Całą sobotę. Dowiedzieli się o tym w kręgach Odnowy w duchu świętym i przyszły całe grupy…przyszło kilku duchownych…przyszło dwóch profesorów teologii katolickiej. Całą sobotę siedzieli na wykładach…Gdzie ja usługiwałem, skromnie- nawet mówiłem pastorowi Piotrowi : ja nie mam takiego języka akademickiego jakim oni się posługują. Oni mnie zrozumieją? Nie bój się- mówi- zrozumieją…Wiecie, powiem wam, że mieliśmy potem wieczór o chrzest w Duchu Świętym – oni pierwsi byli z przodu…Jeden z księży był koloratce , po pierwszej sesji ją zdjął, rozpiął swoją koszulę. Wszyscy byli po cywilnemu i tylu duchownych katolickich mnie w życiu nie wyściskało jak na tej konferencji. Mówił: pastorze jesteśmy poruszeni…Jesteśmy dotknięci Panem Bogiem, Bożą obecnością pośród was, Duchem Świętym …Bóg chce czynić przełomy w tym narodzie ale potrzebuje Danielów, którzy nie będą kalać się tym co jest na stole Babilońskim i będą wyróżniać się szczególnym Duchem, którego udziela nam Pan…„

Oto jego własne słowa. Nikt go nie przymusił aby to wyznał. Widać implikowanie zmiany w funkcjonowaniu Kościoła Zielonoświątkowego- w kierunku bliżej nieokreślonej „miłości”(sugerując że głoszenie Biblijnej Ewangelii bynajmniej ją nie jest). Pastor Mocha zdaje się zapowiadać udział tych pastorów, którzy porzucą „stare drogi” w katolickich imprezach- jak wymienione czuwania Maryjne w Kodnie. Swoją drogą nikt nie pyta go co on tam robił na takim czuwaniu? Strona Sanktuarium sugeruje, że owe czuwania to „różańce” oraz „godzinki” dookoła „świętego obrazu”…Jeśli ktoś zna go na tyle- zapytajcie jak poszło to spotkanie i dlaczego nic o nim więcej nie mówi?

Bóg zawsze czynił przebudzenia wg Jego Słowa. Czemu by Bóg miał nagle je nagiąć, zaprzeczyć? Czy Bóg działa w ten sposób, że mówi: dobra, czcij sobie bożki, jak długo Mnie przyjmiesz. Sorry, ale takiej ewangelii jak pastor sugeruje, nie znajduję w całym Piśmie. Przebudzenie to odejście od fałszu, błędów …nie ekumenizm, nie postawienie obrazu Maryjnego obok Biblii ewangelickiej…

Pastorzy- to wasze „nowe czasy” . Jak zamkniecie dzioby, to może jakiś ksiądz do was zadzwoni aby was umieścić w notesie, a mówić będziecie …ekumenicznie. O „miłości”- nieokreślonej, nie tej z Biblii…Księża będą was obłapiać, dziękując za „porzucenie hejtu Biblijnego”…

Czy to jest nowy ruch Boży pośród Kościoła Zielonoświątkowego? 

Inne(wywiad o katolicyzmie):

http://www.chn.kz.pl/index.php/teksty/item/kochajmy-katolikow

 

Noc Świątyń, prawdziwy cel ekumenizmu

Noc Świątyń, prawdziwy cel ekumenizmu

Czyli- Chrystusowy, Pawłowy, Kriszny, Buddy a może Papieski?

Pobierz pdf:Noc Świątyń, prawdziwy cel ekumenizmu

Unia Europejska pozuje na nieukończoną Wieżę Babel. Wystarczy popatrzeć na budynek Parlamentu Europejskiego, jej promocje, symbole na monetach. Wystarczy przyjrzeć się wartością, które ona reprezentuje.

Jest to Unia ekonomiczna, gospodarcza, finansowa, militarna oraz…religijna. Oficjalną religią Unii Europejskiej jest…ekumenia. To jedność każdej religii na ziemi. Katolicyzm, Prawosławie, Protestantyzm, Buddyzm, Hinduizm, Islam, Bahai, religii okultyzmu i innych.

Co więc dziwnego, że ludzie dziś coraz więcej angażują się w promocję wielo-religijności, wielcy liderzy religijni spotykają się na Światowych Forach Religijnych, a regionalnie promuje się ekumenizm w ujęciu zarówno mikro-ekumenizmu jak i makro-ekumenizmu.

Ekumenizm odbywa się zarówno węwnatrz grup, ruchów i sekt jak i na zewnątrz w wymiarze inter-religijnym. Zawsze religia katolicka jest tą, która skupia różne tzw. „wyznania”, „odłamy” oraz inne religie (Judaizm, Hinduizm, Islam, Sikhizm, Bahai, Buddyzm itd).

To co widzisz w niektórych zborach to wymiar ekumenizmu typu mikro. Stanowi ono jednak ogniwo większej całości- makro-ekumenizmu, który z zasady, od początku miał zburzyć wszelkie różnice „doktrynalne”, „wyznaniowe”, „tradycje”, „wierzenia” by zastąpić je nową religią Unii Europejskiej- EKUMENIZMEM.

Ekumeniści, którzy funkcjonują w różnych wymiarach aż garną się w budowaniu nieukończonej Wieży Babel. Ekumenizm to nic innego jak RELIGIJNA UNIA EUROPEJSKA. Celem jej jest stopniowe i metodyczne wchłonięcie ich wszystkich do zbiorowego konglomeratu religijnego, gdzie każdy stanowi swoje małe ogniwko „prawdy” jak je postrzega.Przez zmieszanie każdej religii- nie ostanie się żadna z nich.

Małe kroczki jak Biblia Ekumeniczna, ekumeniczne modły „braci”,małe „spotkanka„ religii mają zburzyć dominacje Judeo-Chrześcijańskiego świata i wprowadzić dominacje, marzenie okultyzmu od dawna- Nowy Wiek, znany inaczej jako Nowy Porządek Świata czy Nowa Atlantyda i Złoty Wiek. Globalizm zwraca świat ”na nowo„ do…poganizmu i apostazji…czyli świata sprzed przyjścia Jezusa Chrystusa…

Jedna wielka, szczęśliwa rodzinka…Prawdziwy cel ekumenizmu jest taki:

„Aby wszyscy byli jedno…duchowo, myślowo i w działaniu” czyli tzw. Zbiorowa Świadomość według religii New Age. Czyż Chrystus nie przyszedł aby przynieść pokój, miłość i jedność między religiami i światem?

Organizowana już od trzech lat tzw „Noc Światyń” jest jednym tylko przejawem pełnego ekumenizmu, tak jak planowano to od początku. Pamietajmy, że pełny ekumenizm nie przychodzi „przez noc” ale apostazja musi być metodycznie i skrupulatnie rozwijana przez dłuższy okres czasu.

Człowiek brnący w grzech i apostazje zwykle nie ląduje tam z dnia na dzień. Najpierw było wąchanie kapsla od butelki, potem mały łyk tego co zostało na dnie jak nikt nie patrzył, w końcu „awans” do wypicia butelki…Apostazja jest STOPNIOWA, aby nie spłoszyć ofiary…Próżno mówią: jeszcze nie ma obrazu Maryjnego w zborze…Nie ma, bo „ludzie nie są jeszcze na niego gotowi”
„Noc Świątyń” to impreza istnie ekumeniczna w pełnym słowa tego znaczeniu. Chodzi o to: jakie imie chesz wzywać- przyjdź oto opcje, niczym w hotelowym menu. Jest tam świątynia pogańskiego Allaha, wielobóstwo Hinduizmu, Buddyzmu, Bahai…do wyboru- do koloru. Wszystko organizowane przez organizacje Unijne w 3 miastach jak Warszawa, Poznań oraz Kraków.

Jeśli lubisz bardziej „tradycyjnie”  to są tam „świątynie” katolickie gdzie ludzie modlą się do Maryi oraz zmarłych. Obok nich stoja otwarte na oścież światynie Prawosławia z ikonami. Są jednak też…Protestanci. Jesli można modlić się do zmarłych, Allaha to…czemu by nie zajrzeć do nich? Czy taka jest mentalość za tym? Jak długo „nie osądzasz„ tak możesz przyjść i modlić się w każdej z nich…

W Warszawie otwarte były Centrum Kultury Islamu, Centrum Wiary Bahai(która stawia Jezusa jako ”jednego z bogów„ obok Kryszny, Zaratuszry, Allaha itd), Grekokatolicy, ”chram„ wyznawców bożków religii Słowiańskiej, świątynia Sikhów, Mormoni, Ośrodek Kultury Muzułmańskiej, Luteranie, Reformowani (członkowie papieskiej Rady Ekumenicznej) oraz synagoga, kościół Adwentystów Dnia Siódmego plus tamtejszy Kościół Zielonoświątkowy.

Wyznacy religii Sikhów czczą ”boga„ pod nazwą Akal Murat. Założona przez osobę zwaną Guru Nanak.Ich świętą księgą jest Sri – Gur Granth Sahib. Bahai natomiast, założył niejaki Bahá’u’lláh a ich świętą księgą jest Kitáb-i-Aqdas.Bahai uznaje Mahometa, Zaratuszre, Mojżesza i innych na równi z Jezusem…

Islam powstał w wyniku działalności Mahometa i ich świętą księgą jest Koran(całowany przez papiestwo jak JPII czy Papież Franciszek). Przedstawiciele Islamu w Polsce dali wykład na temat ”Koranu-religii pokoju„…(na marginesie- jeśli papiestwo może całować Koran to nie ma problemu z zaproszeniem każdego Protestanta)

W Poznaniu mamy Reformowanych, Islam, tradycje Bon- szamanizmu,która podobna jest do Buddyzmu Tybetańskiego i praktykuje ”wielobóstwo”. Osoby odwiedzające ich miejsce kultu wzięły udział w szamanistycznych praktykach jak „odblokowanie czakr” itp. Obok tego są Prawosławni, katolicy i …kolejny Kościół Zielonoświątkowy…

W Krakowie- Islam nauczał jak się modlić, czytali pasaże Koranu…Buddyści nauczali medytacji oraz uczestnicy mogli wziąć udział w „rytuale buddyjskim”. Kaplice otwarli tam Metodyści(Polska Rada Ekumeniczna) i Adentyści oraz kolejny, trzeci już Kościół Zielonoświątkowy…

Cóż- istna Wieża Babel- pomieszanie religii, tradycji, wierzeń…brakuje przysłowiowego dziada i baby. Dodatkowo organizatorami całej imprezy to organizacje spełniające zasady Unii Europejskiej. „Warszawa Wielu Religii”, promocja i propaganda sodomii, „Wielokulturowy Kraków” czyli promowanie wielobóstwa itd. I to wszystko dzieje się w Polsce, nie tylko na Zachodzie…pod naszym nosem.

Oto psychologiczne kampanie promujące inkluzję zachowań anty-ludzkich i niezgodnych z Biblią. Unijne organizacje, finansowane suto z projektów Unii Europejskiej dążą do normalizacji zachowań nienormalnych oraz promocję wieloreligijności inaczej zwanej ekumenii. Zastanawia mnie co Zielonoświątkowcy robią pośród nich? Czy czytali to co oni promują?

„Noc Świątyń” to tylko jeden z przejawów ekumenii i wartości Unii Europejskiej, które zalewają Polskę, Europę i Świat…Pokazują też czym jest prawdziwa ekumenia- i to nie jest wcale- „głoszenie” im ale akceptacja ich chorych wartości, praktyk oraz wierzeń. Ludzie- czas się obudzić w Polsce, bo budują na naszych oczach Wieże Babel…i wielu uczestniczy w tym jakby nic się nie działo…

“Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, Ten, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych  ani też nie służy mu się rękami ludzkimi, jak gdyby czego potrzebował, gdyż sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko…. Z jednego pnia wywiódł też wszystkie narody ludzkie, aby mieszkały na całym obszarze ziemi, ustanowiwszy dla nich wyznaczone okresy czasu i granice ich zamieszkania, (27) żeby szukały Boga, czy go może nie wyczują i nie znajdą, bo przecież nie jest On daleko od każdego z nas. (28) Albowiem w nim żyjemy i poruszamy się, i jesteśmy, jak to i niektórzy z waszych poetów powiedzieli: Z jego bowiem rodu jesteśmy. (29) Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo srebra, albo do kamienia, wytworu sztuki i ludzkiego umysłu. (30) Bóg wprawdzie puszczał płazem czasy niewiedzy, teraz jednak wzywa wszędzie wszystkich ludzi, aby się upamiętali, (31) gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z martwych.” Dzieje Apost. 17

“Rzekł jej Jezus: Niewiasto, wierz mi, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie oddawali czci Ojcu. (22) Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, bo zbawienie pochodzi od Żydów. (23) Lecz nadchodzi godzina i teraz jest, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie; bo i Ojciec takich szuka, którzy by mu tak cześć oddawali. (24) Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają, winni mu ją oddawać w duchu i w prawdzie.” Ew. Jana 4

ODNFEST- kolejna okazja na ekumenizm!

Kolejne wydarzenie typu: biegnij! Wspaniale wydarzenie! Chwalimy „Jezusa”jak Go postrzegamy!

Jak widać w naszych czasach wręcz niemożliwe jest zobaczyć imprezę zorganizowana przez Zielonoświątkowców czy Charyzmatyków, co miało miejsce jeszcze do niedawna…

Dzisiaj w Polsce „wszyscy są zbawieni” i „wszyscy głoszą Jezusa”…tyle, ze naprawdę to zbawionych jest mniej niż 1% i z powodu ekumenizmu coraz więcej ich ubywa…

ODNFEST to połączenie Protestantyzmu z katolicyzmem, czyli niemożliwa mieszanina. Patronami są stare ekumeniczne wygi, jak TGD czy Piotr Plecha, którzy prowadza nieświadomych w ich tańcu godowym do Rzymu.

Biegnij- piszą…tylko gdzie? Jeśli katolicy nagle stali się zbawieni…to komu głosić? Niech ekumenicy wyjeżdżają z Polski za granice i tam ewangelizują…nie- ekumenikow? Jeśli niezbawiona Polska nagle jest zbawiona…to ewangelie trzeba głosić…anty-ekumenikom…

I nie byle kto bierze udział w tej imprezie! Kościół Boży w Chrystusie, 6 Kościołów Zielonoświątkowych, Centrum Chrześcijańskie „Kanaan”, Charyzmatycy z „The Rock”…Istny szok! Korowód ekumeniczny nabiera pędu i na choince ekumenicznej umieszczane są wciąż nowe społeczności. Do tego biorą udział 4 „wspólnoty katolickie”…

Proszę państwa, kościół Protestancki jaki znaliśmy od dawna zmienia swoje oblicze…Dzisiaj już nie nawracamy, dzisiaj przyłączamy się i udajemy ze są już nawróceni…taki efekt psychologiczny…Ekumenicy zatroszczyli się aby Protestantów wyeliminować z ich przekonań…Sa tam Luteranie, będzie raper Kolah z drużyną- czyli Royal Rap Crew, koncerty uwielbienia podzieliły się między ekumenikow, katolików i Zielonych…

Zapytasz – co to za impreza? Katolicka? Protestancka? Ten dziwny, zasępiony wyraz twarzy i pustka w oczach pokazująca głęboka duchowa zapaść…To ekumenizm wprost z Watykanu…Ekumeniczne zombie, które utraciły dusze i zostali pochowani w rytuale ekumenicznym na cmentarzu papieskim…myślą, ze porzucając Pismo oraz wiarę, spowodują wielkie przebudzenie w Polsce…

Zombie…nic nie dociera…nie mów im już…oni wiedza…idą…sznureczki marionetki poruszane na odległość…oto braterstwo, którego Judasz i Faryzeusze nie wyśnili w najpiękniejszych snach…

Przejmują Protestantyzm, przejmują zbory…ci co trzymają się „tradycyjnego podejścia” muszą iść do podziemi…schować się przed nowa krucjata ekumeniczna…Jaka to krucjata? Dla kogo skierowana? Dla nienawróconych na ekumenizm ludzi, którzy jeszcze żyją…pozostali…ogłoszeni zbawionymi!Tylko w ich imaginacji…To rzeczywistość wirtualna z Rzymu…

Na czym budowana jest PRAWDZIWA jedność?

Oczywiście, jedność nie może być budowana na tym „co nas wszystkich łączy”. Dlaczego? Ponieważ tym sposobem możemy się połączyć z każdą religia i filozofia! Co mamy wspólnego z Islamem? Islam wierzy w jednego „boga”, który jest wg Biblii idolem. Islam jest religia, ma „świętą księgę”, itd.

Co łączy cie z Baptysta? Jezus to jedyna droga do Boga. Potem, każdą inna doktryna Biblijna jest nie taka. Jeśli wybierzesz jedność z Baptystami musisz odrzucić to co dzieli: więc mamy tu chrzest Duchem Świętym, dary Ducha, wyganianie demonów, leczenie chorych, życie z wiary, prosperowanie duszy, ducha i finansowe, walkę duchowa i wiele, wiele innych, Biblijnych, podstawowych doktryn…Baptyści wierzą w nieutracalnosc zbawienia, większość z nich żyje z Watykanem…Jest to typowy obraz zwiedzenia…

Co łączy cie z katolicyzmem? Katolicyzm mówi o jakimś bogu i ma cały szereg sposobów aby pracować by do niego kiedyś pójść. Jezus katolicki, to nie Jezus Biblii. Wszelka doktryna katolicka pochodzi od człowieka i jest związana z pogańskimi wierzeniami.

Jedność wypływa z tego, ze jesteśmy jednomyślni, tej samej doktryny, tego samego Ducha. Jedność wypływa z właściwego pojmowania Pisma. Inaczej niemożliwe jest aby mieć prawdziwa jedność, gdy biorąc pod uwagę doktrynę, i wymienione wcześniej aspekty, każdy ciągnie w inna stronę…

Na jakiej podstawie Jezus widział jedność uczniów? Mieli głosić ta sama Ewangelie, wierzyć w to samo[te same, Biblijne doktryny] oraz być ochrzczeni w Duchu Świętym!

Jezus nie tolerował niewiary, nakazał każdemu bez wyjątku aby zostali ochrzczeni Duchem Świętym oraz trzymali się Pisma. Mowa o Jezusie, „który nas przecież wszystkich łączy” w oderwaniu od Jego nauk i tego co on głosił i reprezentował jest zwiedzeniem.

Paweł wskazywał na ważność doktryn i debatował je pośród wierzących. Jak możesz mieć jedność z kimś kto odrzucił Biblijne zbawienie i modli się do idoli? Jak możesz chodzić w jedności z osobami, które odrzuciły chrzest i cierpkie słowa idą z ich ust odnośnie poruszenia Ducha?

Jedność nie jest nieokreśloną idea, odczuciem, poczuciem siły w wielkiej grupie. Nie jest to filozoficzno/ religijna idea. Nie jest to humanistyczne zgromadzenie grupy wzajemnej adoracji.

Prawdziwa Ewangelia i Chrześcijaństwo jest więc oparte na objawieniu Pisma i chodzeniu w mocy Bożej. Nie może katolik tego robić, ponieważ nie jest zbawiony. Jak Baptysta może być naśladowca Jezusa, kiedy Ten kazał uczniom zgromadzić się po dwóch i iść i głosić Słowo poparte mocą? Uczniowie, nawet przed chrztem w Duchu mieli zapodane co jest Wielkim Nakazem Misyjnym: głoście, leczcie chorych, uwalniajcie zniewolonych, wskrzeszajcie zmarłych, deptajcie po sile szatańskiej.

Baptysta popatrzy- no, to nie dla mnie. Ja to inaczej mam wyłożone…Wiec, gdyby Jezus mu kazał to zrobić, on pobiegłby do swoich nauczycieli „innej ewangelii”, albo by się zgorszył…

Katolik powiedziałby, ze on ma tradycje. Jedność z nimi wymagałaby by aby była przynajmniej „eucharystia”, każdy by miał różaniec i stal by wielki obraz, przed którym wypadałoby przyklęknąć. Nie mówiąc już o możliwie do „prawdziwego boga katolicyzmu”- Maryi. Ale powiedz- toż to zakazane Biblia. Jak więc jest możliwa jedność ekumeniczna? Jedynie jest możliwa gdy porzucisz w to co wierzysz i staniesz się milutkim, całującym czółko i policzek, Judaszkiem Iskariotkom…który nie zdążył jeszcze wyjść od spotkania w zborze, a pędzi już do religii…

Porzucając więc nasze, 21 wieczne filozofowanie, humanizm, socjologie, ludzka teologie, popatrzmy do Biblii. Jeśli nie masz Biblijnego, opartego na Piśmie Chrześcijaństwa, to …nie masz go wcale…

Jak możliwe jest, ze Billy czy Franklin Graham przyjeżdża do Polski a Charyzmatycy i Zielonoświątkowcy dostają „religijnych drgawek”. Tych dwóch nawet nie uznaje Ducha…Na ich krucjatach NIKT NIGDY nie został uzdrowiony z kataru ani nawet małego pęcherza na odbycie! Nie wygonili żadnego demona! Nikogo nie wskrzesili z martwych! Bóg nie uczynił malusieńkiego cudu w ich życiu- jak więc, do cholery(tak niereligijnie) oni są „liderami”? Czego?

Kim oni są? Kogo oni reprezentują? Czy czytali jaki jest Wielki Nakaz Misyjny? To jest TA EWANGELIA I TA KRUCJATA, KTORA ZOSTAWIL JEZUS I NIE MA INNEJ DROGI. TO INNE TO DIABEL I ZWIEDZENIE!

O wielki ewangelisto- potrzebuje uzdrowienia? Tak, moje dziecię, Jezus pomoże ci nosić wspaniałą probe,którą „Pan Bóg” nałożył na ciebie…Ale ewangelisto z USA, potrzebujemy wygonić demony…Nie, nie słodki bracie i siostro…lekarze się wspaniale wami zajmą w zakładzie psychiatrycznym…I my napiszemy wam referencje!

Ale wielki i czcigodny bracie zza oceanu, może przyjąłbyś chrzest w Duchu, manifestacje języków i dary…Oj,oj słodki bracie i jeszcze słodsza siostro…tutaj się różnimy…tylko się nie obraz…nie, nie słodki bracie i słodka jak miód siostro…tutaj skończymy nasza poradę…

Jak możliwe, ze są tam ludzie, którzy „tez wierzą w Jezusa” i odrzucają jasne nauki Pisma. Wezmijcie Ducha Świętego, mówi Jezus…a oni: ot, słuchałem cie do tego momentu…

Charyzmatycy i Zielonoświątkowcy są w kryzysie! Dziedzictwo Ducha nie może być zamienione na pseudo- Ewangelie i pokwikiwanie ciała i burzy mózgów teologów i ewangelistów, którzy odrzucają słowo Jezusa…

Religia zakradła się by nas pochłonąć, gdzie więc żar i moc Ducha???Gdzie „moc Eliasza”, o której śpiewamy? Eliasz obalił religie i jej wycięte z drewna straszydła…O, nie bracie, nie, nie- istotnie śpiewamy o ”dniach Eliasza”…ale . STOP. Ja dokończę- ale dzisiaj tańcujecie z Baalem, zataczacie piruety wokół Aszery…i cudzołożne serce dało się znowu uwieść…Jak wielkie jednak jest zwiedzenie ekumenizmu…