Noc Świątyń, prawdziwy cel ekumenizmu

Noc Świątyń, prawdziwy cel ekumenizmu

Czyli- Chrystusowy, Pawłowy, Kriszny, Buddy a może Papieski?

Pobierz pdf:Noc Świątyń, prawdziwy cel ekumenizmu

Unia Europejska pozuje na nieukończoną Wieżę Babel. Wystarczy popatrzeć na budynek Parlamentu Europejskiego, jej promocje, symbole na monetach. Wystarczy przyjrzeć się wartością, które ona reprezentuje.

Jest to Unia ekonomiczna, gospodarcza, finansowa, militarna oraz…religijna. Oficjalną religią Unii Europejskiej jest…ekumenia. To jedność każdej religii na ziemi. Katolicyzm, Prawosławie, Protestantyzm, Buddyzm, Hinduizm, Islam, Bahai, religii okultyzmu i innych.

Co więc dziwnego, że ludzie dziś coraz więcej angażują się w promocję wielo-religijności, wielcy liderzy religijni spotykają się na Światowych Forach Religijnych, a regionalnie promuje się ekumenizm w ujęciu zarówno mikro-ekumenizmu jak i makro-ekumenizmu.

Ekumenizm odbywa się zarówno węwnatrz grup, ruchów i sekt jak i na zewnątrz w wymiarze inter-religijnym. Zawsze religia katolicka jest tą, która skupia różne tzw. „wyznania”, „odłamy” oraz inne religie (Judaizm, Hinduizm, Islam, Sikhizm, Bahai, Buddyzm itd).

To co widzisz w niektórych zborach to wymiar ekumenizmu typu mikro. Stanowi ono jednak ogniwo większej całości- makro-ekumenizmu, który z zasady, od początku miał zburzyć wszelkie różnice „doktrynalne”, „wyznaniowe”, „tradycje”, „wierzenia” by zastąpić je nową religią Unii Europejskiej- EKUMENIZMEM.

Ekumeniści, którzy funkcjonują w różnych wymiarach aż garną się w budowaniu nieukończonej Wieży Babel. Ekumenizm to nic innego jak RELIGIJNA UNIA EUROPEJSKA. Celem jej jest stopniowe i metodyczne wchłonięcie ich wszystkich do zbiorowego konglomeratu religijnego, gdzie każdy stanowi swoje małe ogniwko „prawdy” jak je postrzega.Przez zmieszanie każdej religii- nie ostanie się żadna z nich.

Małe kroczki jak Biblia Ekumeniczna, ekumeniczne modły „braci”,małe „spotkanka„ religii mają zburzyć dominacje Judeo-Chrześcijańskiego świata i wprowadzić dominacje, marzenie okultyzmu od dawna- Nowy Wiek, znany inaczej jako Nowy Porządek Świata czy Nowa Atlantyda i Złoty Wiek. Globalizm zwraca świat ”na nowo„ do…poganizmu i apostazji…czyli świata sprzed przyjścia Jezusa Chrystusa…

Jedna wielka, szczęśliwa rodzinka…Prawdziwy cel ekumenizmu jest taki:

„Aby wszyscy byli jedno…duchowo, myślowo i w działaniu” czyli tzw. Zbiorowa Świadomość według religii New Age. Czyż Chrystus nie przyszedł aby przynieść pokój, miłość i jedność między religiami i światem?

Organizowana już od trzech lat tzw „Noc Światyń” jest jednym tylko przejawem pełnego ekumenizmu, tak jak planowano to od początku. Pamietajmy, że pełny ekumenizm nie przychodzi „przez noc” ale apostazja musi być metodycznie i skrupulatnie rozwijana przez dłuższy okres czasu.

Człowiek brnący w grzech i apostazje zwykle nie ląduje tam z dnia na dzień. Najpierw było wąchanie kapsla od butelki, potem mały łyk tego co zostało na dnie jak nikt nie patrzył, w końcu „awans” do wypicia butelki…Apostazja jest STOPNIOWA, aby nie spłoszyć ofiary…Próżno mówią: jeszcze nie ma obrazu Maryjnego w zborze…Nie ma, bo „ludzie nie są jeszcze na niego gotowi”
„Noc Świątyń” to impreza istnie ekumeniczna w pełnym słowa tego znaczeniu. Chodzi o to: jakie imie chesz wzywać- przyjdź oto opcje, niczym w hotelowym menu. Jest tam świątynia pogańskiego Allaha, wielobóstwo Hinduizmu, Buddyzmu, Bahai…do wyboru- do koloru. Wszystko organizowane przez organizacje Unijne w 3 miastach jak Warszawa, Poznań oraz Kraków.

Jeśli lubisz bardziej „tradycyjnie”  to są tam „świątynie” katolickie gdzie ludzie modlą się do Maryi oraz zmarłych. Obok nich stoja otwarte na oścież światynie Prawosławia z ikonami. Są jednak też…Protestanci. Jesli można modlić się do zmarłych, Allaha to…czemu by nie zajrzeć do nich? Czy taka jest mentalość za tym? Jak długo „nie osądzasz„ tak możesz przyjść i modlić się w każdej z nich…

W Warszawie otwarte były Centrum Kultury Islamu, Centrum Wiary Bahai(która stawia Jezusa jako ”jednego z bogów„ obok Kryszny, Zaratuszry, Allaha itd), Grekokatolicy, ”chram„ wyznawców bożków religii Słowiańskiej, świątynia Sikhów, Mormoni, Ośrodek Kultury Muzułmańskiej, Luteranie, Reformowani (członkowie papieskiej Rady Ekumenicznej) oraz synagoga, kościół Adwentystów Dnia Siódmego plus tamtejszy Kościół Zielonoświątkowy.

Wyznacy religii Sikhów czczą ”boga„ pod nazwą Akal Murat. Założona przez osobę zwaną Guru Nanak.Ich świętą księgą jest Sri – Gur Granth Sahib. Bahai natomiast, założył niejaki Bahá’u’lláh a ich świętą księgą jest Kitáb-i-Aqdas.Bahai uznaje Mahometa, Zaratuszre, Mojżesza i innych na równi z Jezusem…

Islam powstał w wyniku działalności Mahometa i ich świętą księgą jest Koran(całowany przez papiestwo jak JPII czy Papież Franciszek). Przedstawiciele Islamu w Polsce dali wykład na temat ”Koranu-religii pokoju„…(na marginesie- jeśli papiestwo może całować Koran to nie ma problemu z zaproszeniem każdego Protestanta)

W Poznaniu mamy Reformowanych, Islam, tradycje Bon- szamanizmu,która podobna jest do Buddyzmu Tybetańskiego i praktykuje ”wielobóstwo”. Osoby odwiedzające ich miejsce kultu wzięły udział w szamanistycznych praktykach jak „odblokowanie czakr” itp. Obok tego są Prawosławni, katolicy i …kolejny Kościół Zielonoświątkowy…

W Krakowie- Islam nauczał jak się modlić, czytali pasaże Koranu…Buddyści nauczali medytacji oraz uczestnicy mogli wziąć udział w „rytuale buddyjskim”. Kaplice otwarli tam Metodyści(Polska Rada Ekumeniczna) i Adentyści oraz kolejny, trzeci już Kościół Zielonoświątkowy…

Cóż- istna Wieża Babel- pomieszanie religii, tradycji, wierzeń…brakuje przysłowiowego dziada i baby. Dodatkowo organizatorami całej imprezy to organizacje spełniające zasady Unii Europejskiej. „Warszawa Wielu Religii”, promocja i propaganda sodomii, „Wielokulturowy Kraków” czyli promowanie wielobóstwa itd. I to wszystko dzieje się w Polsce, nie tylko na Zachodzie…pod naszym nosem.

Oto psychologiczne kampanie promujące inkluzję zachowań anty-ludzkich i niezgodnych z Biblią. Unijne organizacje, finansowane suto z projektów Unii Europejskiej dążą do normalizacji zachowań nienormalnych oraz promocję wieloreligijności inaczej zwanej ekumenii. Zastanawia mnie co Zielonoświątkowcy robią pośród nich? Czy czytali to co oni promują?

„Noc Świątyń” to tylko jeden z przejawów ekumenii i wartości Unii Europejskiej, które zalewają Polskę, Europę i Świat…Pokazują też czym jest prawdziwa ekumenia- i to nie jest wcale- „głoszenie” im ale akceptacja ich chorych wartości, praktyk oraz wierzeń. Ludzie- czas się obudzić w Polsce, bo budują na naszych oczach Wieże Babel…i wielu uczestniczy w tym jakby nic się nie działo…

“Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, Ten, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych  ani też nie służy mu się rękami ludzkimi, jak gdyby czego potrzebował, gdyż sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko…. Z jednego pnia wywiódł też wszystkie narody ludzkie, aby mieszkały na całym obszarze ziemi, ustanowiwszy dla nich wyznaczone okresy czasu i granice ich zamieszkania, (27) żeby szukały Boga, czy go może nie wyczują i nie znajdą, bo przecież nie jest On daleko od każdego z nas. (28) Albowiem w nim żyjemy i poruszamy się, i jesteśmy, jak to i niektórzy z waszych poetów powiedzieli: Z jego bowiem rodu jesteśmy. (29) Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo srebra, albo do kamienia, wytworu sztuki i ludzkiego umysłu. (30) Bóg wprawdzie puszczał płazem czasy niewiedzy, teraz jednak wzywa wszędzie wszystkich ludzi, aby się upamiętali, (31) gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z martwych.” Dzieje Apost. 17

“Rzekł jej Jezus: Niewiasto, wierz mi, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie oddawali czci Ojcu. (22) Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, bo zbawienie pochodzi od Żydów. (23) Lecz nadchodzi godzina i teraz jest, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie; bo i Ojciec takich szuka, którzy by mu tak cześć oddawali. (24) Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają, winni mu ją oddawać w duchu i w prawdzie.” Ew. Jana 4

500 Lat Reformacji:Przejęcie Protestantyzmu przez Watykan

Jeśli świętują święto związane z katolicyzmem to jest ono poparte historia oraz ludzkimi tradycjami. Gdyby na święto katolickie wnieśli zamiast obrazu Maryi- posag Buddy to czy katolicy by się na tym poznali?

Jak wielkie jest jednak zwiedzenie i zmowa milczenia pośród Protestantyzmu, gdy za plecami zmieniają fakty, historie oraz prawdziwa Reformacje gdy większość Protestantów siedzi cicho i zdaje się nie zauważać, ze cokolwiek tego typu ma miejsce.

Czy jest to celowe? Czy wizyty w Watykanie, ciągle i do znudzenia „ewangelizacje” wraz z księżmi są czymś co naprawdę tak trudno zauważyć i odpowiednio określić? Kiedy Protestanci obudza się ze snu- kiedy wniosą obraz i posag Maryjny i ogłoszą, ze „nie ma różnicy”?

Czy wszystko nie idzie w tym kierunku? 90% denominacji Protestanckich jest w Ekumenii z papiestwem i przechodzi na „globalizm”. Otwierają ich budynki dnia 31 Października i wołają: Chodźcie, zapraszamy „Na Święto Reformacji”! Wchodzisz, siadasz a gdy obracasz się po prawej stronie siedzą księża katoliccy. Oczy ci wychodzą na wierzch. Potem wychodzi pastor i głosi: „W Reformacji tak naprawdę chodziło o jedność z Watykanem”…Kręcisz głową…nie dowierzasz, skrobiesz się po głowie, chcąc podnieść rękę i zapytać czy czasem ktoś tu nie zmienia historii, czy nie trafił czasem na spotkanie…katolickie?

Czekaj, to nie koniec. Nagle księża wychodzą do przodu, przyrządzając „msze” dla pastora i wiernych. Słuchać radosne Hallelujah i wierzący chwalą Boga, za „Święto Reformacji”… Ty nie wierzysz. Potem ustawia się sznureczek by przyklęknąć po opłatek…Diabeł mówi ci: „Widzisz- chyba się nie wybijesz i nie zepsujesz takiej wspanialej imprezy?Z pewnością liderzy nie mogli się pomylić. Oto jak dzisiaj robimy Protestantyzm”…


Czytaj pozostałe części:

Część 1

500 Lat Reformacji: Jaka Reformacja?

Część 2

500 Lat Reformacji:Przejęcie Protestantyzmu przez Watykan

Część 3

500 Lat Reformacji: Dajcie nam Prawdziwą Reformacje!

Część 4

500 Lat Reformacji: Czy Reformacja była na darmo?

Część 5

500 Lat Reformacji: Fałszywi bracia udają Protestantów

Część 6

500 Lat Reformacji: Od 50 lat pracują na zmianę Protestantyzmu

Na czym budowana jest PRAWDZIWA jedność?

Oczywiście, jedność nie może być budowana na tym „co nas wszystkich łączy”. Dlaczego? Ponieważ tym sposobem możemy się połączyć z każdą religia i filozofia! Co mamy wspólnego z Islamem? Islam wierzy w jednego „boga”, który jest wg Biblii idolem. Islam jest religia, ma „świętą księgę”, itd.

Co łączy cie z Baptysta? Jezus to jedyna droga do Boga. Potem, każdą inna doktryna Biblijna jest nie taka. Jeśli wybierzesz jedność z Baptystami musisz odrzucić to co dzieli: więc mamy tu chrzest Duchem Świętym, dary Ducha, wyganianie demonów, leczenie chorych, życie z wiary, prosperowanie duszy, ducha i finansowe, walkę duchowa i wiele, wiele innych, Biblijnych, podstawowych doktryn…Baptyści wierzą w nieutracalnosc zbawienia, większość z nich żyje z Watykanem…Jest to typowy obraz zwiedzenia…

Co łączy cie z katolicyzmem? Katolicyzm mówi o jakimś bogu i ma cały szereg sposobów aby pracować by do niego kiedyś pójść. Jezus katolicki, to nie Jezus Biblii. Wszelka doktryna katolicka pochodzi od człowieka i jest związana z pogańskimi wierzeniami.

Jedność wypływa z tego, ze jesteśmy jednomyślni, tej samej doktryny, tego samego Ducha. Jedność wypływa z właściwego pojmowania Pisma. Inaczej niemożliwe jest aby mieć prawdziwa jedność, gdy biorąc pod uwagę doktrynę, i wymienione wcześniej aspekty, każdy ciągnie w inna stronę…

Na jakiej podstawie Jezus widział jedność uczniów? Mieli głosić ta sama Ewangelie, wierzyć w to samo[te same, Biblijne doktryny] oraz być ochrzczeni w Duchu Świętym!

Jezus nie tolerował niewiary, nakazał każdemu bez wyjątku aby zostali ochrzczeni Duchem Świętym oraz trzymali się Pisma. Mowa o Jezusie, „który nas przecież wszystkich łączy” w oderwaniu od Jego nauk i tego co on głosił i reprezentował jest zwiedzeniem.

Paweł wskazywał na ważność doktryn i debatował je pośród wierzących. Jak możesz mieć jedność z kimś kto odrzucił Biblijne zbawienie i modli się do idoli? Jak możesz chodzić w jedności z osobami, które odrzuciły chrzest i cierpkie słowa idą z ich ust odnośnie poruszenia Ducha?

Jedność nie jest nieokreśloną idea, odczuciem, poczuciem siły w wielkiej grupie. Nie jest to filozoficzno/ religijna idea. Nie jest to humanistyczne zgromadzenie grupy wzajemnej adoracji.

Prawdziwa Ewangelia i Chrześcijaństwo jest więc oparte na objawieniu Pisma i chodzeniu w mocy Bożej. Nie może katolik tego robić, ponieważ nie jest zbawiony. Jak Baptysta może być naśladowca Jezusa, kiedy Ten kazał uczniom zgromadzić się po dwóch i iść i głosić Słowo poparte mocą? Uczniowie, nawet przed chrztem w Duchu mieli zapodane co jest Wielkim Nakazem Misyjnym: głoście, leczcie chorych, uwalniajcie zniewolonych, wskrzeszajcie zmarłych, deptajcie po sile szatańskiej.

Baptysta popatrzy- no, to nie dla mnie. Ja to inaczej mam wyłożone…Wiec, gdyby Jezus mu kazał to zrobić, on pobiegłby do swoich nauczycieli „innej ewangelii”, albo by się zgorszył…

Katolik powiedziałby, ze on ma tradycje. Jedność z nimi wymagałaby by aby była przynajmniej „eucharystia”, każdy by miał różaniec i stal by wielki obraz, przed którym wypadałoby przyklęknąć. Nie mówiąc już o możliwie do „prawdziwego boga katolicyzmu”- Maryi. Ale powiedz- toż to zakazane Biblia. Jak więc jest możliwa jedność ekumeniczna? Jedynie jest możliwa gdy porzucisz w to co wierzysz i staniesz się milutkim, całującym czółko i policzek, Judaszkiem Iskariotkom…który nie zdążył jeszcze wyjść od spotkania w zborze, a pędzi już do religii…

Porzucając więc nasze, 21 wieczne filozofowanie, humanizm, socjologie, ludzka teologie, popatrzmy do Biblii. Jeśli nie masz Biblijnego, opartego na Piśmie Chrześcijaństwa, to …nie masz go wcale…

Jak możliwe jest, ze Billy czy Franklin Graham przyjeżdża do Polski a Charyzmatycy i Zielonoświątkowcy dostają „religijnych drgawek”. Tych dwóch nawet nie uznaje Ducha…Na ich krucjatach NIKT NIGDY nie został uzdrowiony z kataru ani nawet małego pęcherza na odbycie! Nie wygonili żadnego demona! Nikogo nie wskrzesili z martwych! Bóg nie uczynił malusieńkiego cudu w ich życiu- jak więc, do cholery(tak niereligijnie) oni są „liderami”? Czego?

Kim oni są? Kogo oni reprezentują? Czy czytali jaki jest Wielki Nakaz Misyjny? To jest TA EWANGELIA I TA KRUCJATA, KTORA ZOSTAWIL JEZUS I NIE MA INNEJ DROGI. TO INNE TO DIABEL I ZWIEDZENIE!

O wielki ewangelisto- potrzebuje uzdrowienia? Tak, moje dziecię, Jezus pomoże ci nosić wspaniałą probe,którą „Pan Bóg” nałożył na ciebie…Ale ewangelisto z USA, potrzebujemy wygonić demony…Nie, nie słodki bracie i siostro…lekarze się wspaniale wami zajmą w zakładzie psychiatrycznym…I my napiszemy wam referencje!

Ale wielki i czcigodny bracie zza oceanu, może przyjąłbyś chrzest w Duchu, manifestacje języków i dary…Oj,oj słodki bracie i jeszcze słodsza siostro…tutaj się różnimy…tylko się nie obraz…nie, nie słodki bracie i słodka jak miód siostro…tutaj skończymy nasza poradę…

Jak możliwe, ze są tam ludzie, którzy „tez wierzą w Jezusa” i odrzucają jasne nauki Pisma. Wezmijcie Ducha Świętego, mówi Jezus…a oni: ot, słuchałem cie do tego momentu…

Charyzmatycy i Zielonoświątkowcy są w kryzysie! Dziedzictwo Ducha nie może być zamienione na pseudo- Ewangelie i pokwikiwanie ciała i burzy mózgów teologów i ewangelistów, którzy odrzucają słowo Jezusa…

Religia zakradła się by nas pochłonąć, gdzie więc żar i moc Ducha???Gdzie „moc Eliasza”, o której śpiewamy? Eliasz obalił religie i jej wycięte z drewna straszydła…O, nie bracie, nie, nie- istotnie śpiewamy o ”dniach Eliasza”…ale . STOP. Ja dokończę- ale dzisiaj tańcujecie z Baalem, zataczacie piruety wokół Aszery…i cudzołożne serce dało się znowu uwieść…Jak wielkie jednak jest zwiedzenie ekumenizmu…

Towarzystwo Biblijne w Polsce nadaje ordery dla działaczy katolickich…

Towarzystwa Biblijne zostały dziś przejęte przez katolicyzm i są używane przez nich aby wprowadzać ekumenizm do kościołów Protestanckich.

W historii, papiestwo zakazało wszelkich tłumaczeń na języki ojczyste w buli Inter Praecipuas (Grzegorza XVI) „publikacji, rozpowszechniania, czytania i posiadania Biblii w językach ojczystych ” oraz potępił on istnienie takowych stowarzyszeń.

Bulla powstała w 1844 roku. Przez następne lata katolicyzm próbował bezskutecznie zwalczać te stowarzyszenia, po czym, po 1960 roku uznał, ze to jak walka z wiatrakami, więc zaczęli tłoczyć własne przekłady z odnośnikami „teologii katolickiej” oraz apokryfami.

Po czasie jednak TB zaczęło wydawać Biblie katolickie. Jaki jest tego sens? Przecież katolickie biblie mogą być nabyte przez katolików w „dewocjonaliach”? TB jednak zostało przeniknięte przez działaczy katolickich…i jest głosicielem ich postanowień z Soboru Watykańskiego II.

Teraz katolicyzm dołącza TB jako jeden ze swoich połów u pasa…Jubileusz 200 lecia istnienia Towarzystwa był uczczony…Msza katolicka…pod obrazem Maryi…(link).W tym „uroczystym nabożeństwie dziękczynnym” brali udział reprezentanci katolicyzmu, Protestantyzmu oraz Prawosławia…w tym Edward Czajko z Kościoła Zielonoświątkowego…

Podczas celebracji 200- lecia, TB uhonorowało zasłużonych działaczy, w tym katolickich

TB w Polsce ma być także arcy- ekumeniczne: „Towarzystwo Biblijne wyprzedziło wiele młodszych Kościołów i organizacji ekumenicznych”

TB promuje „ekumeniczne” przekłady Pisma…Oto przykład jak zwiedzenie jest propagowane nieświadomie dla wielu Protestantów…

Podobne:

http://radom.gosc.pl/doc/1740691.Co-zrobic-z-Biblia-Gedeonitow

David Hathaway organizuje ekumeniczne modlitwy na Ukrainie

David Hathaway nie posiada się ze szczęścia. W najnowszym wydaniu magazynu Prophetic Vision, Hathaway opisuje jego starania by włączyć Protestantów do katolicyzmu.

Dawid Hathaway jest jednym tylko z wielu przykładów tego co z człowiekiem robi ekumenizm. Wychowany w rodzinie Zielonoświątkowców, teraz sam czyni prace Soboru Watykańskiego II.

Na stronie 7 tego wydania Dawid się chwali:

Zaprosiliśmy liderów z Ukrainy, jeden po drugim. Najpierw Niezależnych. Potem Zielonoświątkowców. Spędziłem wiele czasu na „modlitwie” ponieważ musieliśmy zdobyć każda pojedyncza grupę. Każda z denominacji aby Dzień Modlitwy odniósł sukces…W końcu mieliśmy na scenie liderów każdego wyznania, włączając w to Prawosławnych oraz katolików. A jak się zeszli było takie poruszenie Boga

W poprzednim wydaniu magazynu, Hathaway wyznaje:

Modlitwę otworzył Prezydent Ukraińskiego Stowarzyszenia Biblijnego…Inni uczestnicy w publicznej modlitwie to greko-katolicy, biskupi z Unii Baptystów, dwóch największych Unii Zielonoświątkowców, Charyzmatycznych i Niezależnych Unii oraz rabin senior z Mesjańskiej Kongregacji na Ukrainie ”

Wiec to się dziś nazywa przebudzenie? Z własnych slow Dawida Hathawaya wynika, ze kontrolująco modlił się nad każdym zborem, aby oni przyłączyli się do jego ekumenizmu z Rzymem! Nie dziw się temu, czytelniku! Pytanie- czy kościoły są dzisiaj pod wpływem ekumenicznych zaklęć? Jak inaczej wytłumaczyć te tłumne zgromadzenia herezji?

Jak wygląda „przebudzenie” u D.Hathawaya? Gromadzimy wielka liczbę ludzi, niezbawionym mówimy, ze są zbawieni, a heretykom dajemy pulpit…I…tłuszcza napływa masami! Jak widać ekumenizm ma swoich działaczy i reprezentantów w całym spektrum. Czyż Jezus nie chciał połączyć wszelkich nauk w Izraelu w jeden „piękny ekumenizm”?Nie! Gdyby tak zrobił, wszyscy by Go kochali, tak jak Hathawaya. Zamiast tego- znienawidzili Go i traktowali jako zagrożenie dla ich ludzkich tradycji i wymysłów!

Zacytuje tez jego wypowiedz Rabina Yona Metzgera, ze strony 3, w której wypowiada się o Chrześcijanach i Żydach oraz Mesjaszu(w mowie przed Knesetem):

Zarówno wy Chrześcijanie, jak i my, Żydzi oczekujemy Mesjasza. Zejdźmy się razem aż On przyjdzie, i módlmy się, aby kiedy już to zrobi, abyśmy wszyscy rozpoznali prawdziwego Mesjasza.”

Cóż, Mesjasz przyszedł 2000 lat temu! Czy David Hathaway opowiedział mu ta wspaniałą wiadomość? Biblia podaje, że najpierw musi nastać Syn Zatracenia, Antychryst, zanim przyjdzie Jezus.

Obserwujemy zaczątki wielkiego zwiedzenia, które jest duchowe. Aby wielka tłuszcza, wymieniona w 13 rozdziale Objawienia mogła kroczyć w ekumenicznym orszaku pod skrzydełka Antychrysta, muszą ich do tego pobudzić demony, które wielu nie wierzy albo ze istnieją, albo ze maja jakikolwiek wpływ na nich!

Oto przykład działania czarów. Sa czary, które rzucają wyznawcy politeizmu, sataniści, wyznawcy Lucyfera. Sa jednak czary wypuszczane przez osoby zwiedzione…tak jak w przypadku ekumenizmu.

Ekumenizm nie pomija nikogo. Jeśli nie walczysz duchowo- to oni i tak cie będą obmadać i robić msze, aby cie „nawrócić”. Światowa Rada Kościołów ma wszystkie kościoły na mapie, włączywszy te które im oponują i robią swoje czary nad każdym z nich. Stad Bóg nawołuje do modlitwy, wstawiennictwa oraz walki duchowej. Ten kto jej nie będzie robił- naraża się na zwiedzenie…

Halloween to święto katolickie

Historia mówi o genezie tego święta

Sama nazwa Halloween przyprawia niejednego Polaka o gęsia skórę. Kiedy jednak przyjrzymy się bliżej genezie tego święta i etymologii słowa Halloween, szybko uświadomimy sobie, ze jest ona powiązana z katolicyzmem.

Jak zrozumieć święto Halloween?

W historii Europy istniały liczne plemiona pogańskie, które świętowały swoje święta i czciły swoich bożków. Przyjrzyjmy się dwóm z nich- Celtom oraz Słowianom.

Czytaj dalej:

Halloween to święto katolickie

Uwaga! Noc Halloween to noc rytuałów i magii

Kraje Europejskie były krajami pogańskimi przez tysiące lat. Ich religia wywodzi się z Babela. Jednym z elementów wspólnych dla fałszywych religii jest świętowanie równonocy i przesileń oraz dni pośrodku nich.

Równonoce i przesilenia wskazują na przejście poszczególnych por roku. Poganie jednak uważają te okolice za „szczególnie magiczne”.

Od dawnych czasów Europe zamieszkiwały plemiona jak Celtowie, Słowianie, Germanowie, Etruskowie, Scytowie czy Iberowie.

U Celtów świętowano w tym czasie Samhain (Nos Galan Gaeaf)/ Sauin(na Wyspie Man), u Słowian były to Dziady, Dzyady,Dedy (na Litwie Ilgės) oraz Baby. Inne kultury maja podobne święta.

Cecha wspólna jest ich oscylacja wokół śmierci oraz kontaktów ze „światem zmarłych”. Dziady były poświęcone demonowi o nazwie Weles. U Celtów był to Donn. W Walii pojawia się osoba zwana Yr Hwch Ddu Gwta(pożeracz dusz).

Wypada tez dodać, ze u większości pogan istnieje podział na sfery duchowe jak:

  • niebo

  • ziemia (również i morza, oceany )

  • podziemie

W przypadku mowy o „niebie” nie jest tu mowa o III niebie, ale raczej o niebiosach zamieszkiwanych przez pewna grupę demonów/upadłych aniołów! „Podziemia” to typ demonów, które związane są ze śmiercią.

Miejsce/Grupa

Starożytni grecy

Celtowie

Słowianie

Niebo

Zeus

Taranis

Perun

Ziemia

Gaia

Danu

Mokosz

Morze

Poseidon

Lir

Autrimpus

Podziemia

Hades

Donn/Arawn/Samhain

Weles

W poszczególnych miesiącach i porach w roku część oddawana jest tym demonom przez ludzi po dziś dzień.

Kiedy katolicyzm narodził się około roku 300 AD- zaczął się czas „Chrystianizacji”. To co należało do pogan zostało „przejęte i pokropione” przez katolicyzm a święta i persony włączone do ich obrzędów.

Halloween nie istniał, aż do czasów „Chrystianizacji”. Katolicyzm przejął od pogan oddawanie czci i modlenie się za i do zmarłych. Jest to jeden z ich filarów „wiary” i zbudowany jest na tym cały system monetarny tej niebiblijnej instytucji.

Pomimo, ze przeczytasz o „krucjatach” księży przeciwko Halloween, tak naprawdę jest to tylko swego rodzaju „walka o rynek”. Zamiast wydawać pieniądze na dokładnie to samo, ale nie katolickie- „wierni” wydaja pieniądze na dokładnie to samo święto sankcjonowane przez katolicyzm. Jaka jest różnica? Pieniądza lecą nie do świeckich sprzedawców ale do kiesy kleru…

Zamiast wzywać Welesa, kler zaczął wzywać „katolickich zmarłych” – „świętych”,”Maryję ”,”patronów”. Praktykowana jest swoista nekromancja i to nie tylko w Święto Zmarłych, ale przez cały rok. Popatrz tylko na kalendarz katolików- każdy dzień to modła do innego zmarłego…

Obok pogan, dla których Samhain/Dziady są czasem wróżb, seansów spirytystycznych i rytuałów- w ten dzień będą świętować również przedstawiciele czarnej magii- rożnej maści sataniści oraz wyznawcy Lucyfera.

Jak wyjaśnia to strona Kościoła Szatana w Ameryce- Halloween to czas:

  • gdy portal do świata „ciemności, śmierci oraz nadnaturalności” jest otwarty

  • założyciel kościoła, Anton Szandor LaVey twierdził, ze jest to naczelne ich święto.

  • To co sataniści praktykują na co dzień i jest ich „chlebem powszednim”- jest dostępne podczas Halloween dla „szaraczków”, „zwykłego zjadacza chleba”

Wyznawcy Lucyfera, jak Michael W. Ford (tzw.„neo- lucyferyzm”) pisze w swoich księgach o święcie Samhain(31 Października) oraz o „Nocy Ahrimana”- 30 Października. „Większy Kościół Lucyfera” został otwarty w Halloween w roku 2015 w Houston, USA. Teistyczni sataniści maja to święto na swoich kalendarzach z data 30/31 Października, i jedna ze stron opisuje, ze dotyczy to rytuałów seksu i krwi. 1 Listopada to dla nich „święty szatański dzień”. I wypada dodać- rytuały nie są praktykowane tylko przez pojedynczych wyznawców ale i cale ich grupy (groty/koweny itd.).

Jest to więc czas na walkę duchowa! Biblia nam przypomina, ze często lud Boży był zniszczony przez brak wiedzy. Paweł dodaje, iż metody szatana nie są mu nie znane! Najgorszym wyborem jest przecież ignorancja przeciwnika- stad zapewne tak wygląda stan współczesnego Protestantyzmu!

Polecam czytanie Psalmu 91, wdzianie zbroi Bożej(Efezjan 6) oraz zaangażowanie w walkę duchowa i wstawiennictwo! Na imię Jezus musi się zgiąć wszelkie kolano!

Jeśli jesteś praktykantem ciemnych sztuk- oby Jezus otworzył ci oczy na to w co się zaangażowałeś i obyś wyplatał swoje nogi z tego diabelskiego bagna!

W imieniu Jezusa!


Halloween, Wszystkich Świętych, Dziady, Pitru Paksha w 2015 r.

Mała Encyklopedia Halloween- odsłona 4

Mała Encyklopedia Halloween- cześć 3

Mała Encyklopedia Halloween- cześć 2

Reinkarnacja versus jedna szansa w życiu