Chiny używają „czapek kontrolujących umysł” pracowników

W 21 wieku wkraczamy w nowe pole walki i kontroli- tj. umysł. Najbardziej zagadkowa i nie poznana sfera ciała jest obiektem zainteresowania wielu rządów. Kto znajdzie klucz do umysłu i jak go kontrolować- otworzy manipulacyjną puszkę Pandory, o której ludzie mogli tylko pomarzyć.

Gazety jak The Telegraph czy Daily Mail rozpisują się o czapkach, które zczytują bezpośrednio z głowy emocje pracowników przy pracy. Teraz przechodzimy do ingerecji w ludzkie ciało. Urządzenie ma czytać stan pracownika, by potem manager mógł przenieść go do np mniej obciążających prac. Inne zastosowanie tej technologii ma być dla osób,które zasypiają za kółkiem bądz prowadzą pociągi. Gdy osoba zasypia, czapka włącza alarm…

Oto czasy kontroli, „prorokowane” w publikacjach jak „1984”. Jeśli myśli można „przechwycić”elektronicznie, wtłoczyć je do analizy i monitorować- gdzie to zaprowadzi? Czytamy o naruszeniach prywatności danych osobowych- ale kontrola zmierza w głębsze rejony…

Polecam:

https://www.telegraph.co.uk/news/2018/04/30/mind-reading-tech-used-monitor-chinese-workers-emotions/amp/

http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-5673497/amp/China-mining-data-directly-workers-brains-spot-emotional-depressed-employees.html

http://m.scmp.com/news/china/society/article/2143899/forget-facebook-leak-china-mining-data-directly-workers-brains?amp=1

Skandal Facebooka

Założyciel Facebooka stanął przed kongresem by wytłumaczyć się z handlowania danymi użytkowników. Gazety piszą,że Facebook „dzielił” się danymi 87 milionów użytkowników,  z firmą Cambridge Analitica. Poza tym okazuje się, że Facebook zapisuje rozmowy telefoniczne oraz pobiera dane użytkowników, którzy nie są na Facebooku. 
Facebook to narzędzie inwigilacji milionów. Nasze czasy i technologia umożliwia, że mogą wiedzieć o nas więcej niż kiedykolwiek(a mówimy o „oficjalnych kanałach). Czas obudzić się czym naprawdę jest internet- jak nie wielką bazą danych osobistych, do sprzedaży robienia kasy- a przy okazji ”inwigilacji„ milionów! 
Obojętnie co ludzie ci powiedzą- na internecie nie ma prywatności i naiwne jest trzymanie tam jakichkolwiek ważnych danych! Ktoś z pewnością z tego skorzysta!