Ekumeniczni Zielonoświątkowcy wstydzą się odważnie przyznać do ekumenizmu przed innymi

Każdy ma osoby w życiu które naśladuje. Paweł np. naśladował Jezusa i wierzył w Jego Słowo, katolicy naśladują papieża i jego słowo czyli tradycje…Inni podobnie. Ekumeniczną drogę na kolanową pielgrzymkę Zielonoświątkowców do Watykanu wytarł niejaki David Du Plessis. Inni zdają się podążać jego drogą w płomienie. Du Plessis zachwycał się „objawieniami Maryjnymi” ku zgrozie jego współczesnych i został okrzyknięty „prorokiem ekumenizmu”.

Dzisiaj po latach infiltracji ekumenicznej do denominacji Zielonoświątkowców i Charyzmatyków- obserwujemy jak powstały tam „służby ekumeniczne”. Polska jednak okazała się dla nich trudnym i kamienistym gruntem…Tutaj ekumenicy którzy stworzyli przyczółek w ich kościołach Zielonoświątkowych i Charyzmatycznych, czują się nieswojo…Z tęsknotą i łzami w oczach obserwują jak herezja ekumenizmu pleni się za granicą…gdzie lewackie serca zostały przygotowane na zwiedzenie…W Polsce ekumenik jest nie szanowany, „nie rozumiany”, i znosi mozoł próbowania beskutecznego wyjaśnienia swoim współ- zborowcom, iż „Watykan wcale nie jest taki zły”. Ich imprezy ekumeniczne są raczej kameralne, za zamkniętymi drzwiami, owiane tajemnicą i później szybko zaprzeczane, gdy ktoś ich przyuważy na takiej imprezie…

„Oj ciężkie życie odstępcy ekumenicznego od wiary w Polsce” – biadają ci zwodziciele, czując się jak „ekumeniczni męczennicy za wiarę” składający(czyli marnący) swoje życie i czas na zwiedzenie owych denominacji do Watykanu… Oczekują, że ich wysiłki zostaną uznane przynajmniej przez katolicyzm…może dadzą im jakiś medal, może dokument, może papież któregoś dnia ich kanonizuje za „zasługi zwodzenia Protestantów” i braci w wierze…

Inne

Tydzień modlitw o jedność „Chrześcijan” 2018 czyli…zwiedzenie jest kontynuowane…

Duchowny katolicki: Heretykami są odrzucający ekumenizm

Duchowny katolicki: Heretykami są odrzucający ekumenizm

Marcin Luter3
Instytucja zrzeszająca katolickich „biskupów” Polski, czyli Konferencja Episkopatu Polski ma swoje różne Rady. Jedną z nich jest Rada ds ekumenii. Rada Konferencji Episkopatu Polski ds. Ekumenizmu współpracuje z „Protestantami” z Polskiej Rady Ekumenicznej aby wchłonąć Protestantyzm(zostali Zielonoświątkowcy, Charyzmatycy i Adwentyści) do katolicyzmu. Na jednym z ich kongresów wypowiedział się katolik, szefu Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Ekumenizmu- niejaki Krzysztof Nitkiewicz:
 
„Mamy pewien problem z pojmowaniem ekumenizmu w Polsce. To nie ekumenizm jest herezją, tylko jego odrzucenie”
 
Ekumenizmu nie ma w Biblii, ale powstał w ramach „przeobrażenia” katolicyzmu podczas Soboru Watykańskiego II. Katolicyzm/jezuici opracowali sobie swoją interpretację Biblii(co katolicyzm robił przez setki lat) by zwieść Protestantów z powrotem na łono katolicyzmu. Dodatkowo ufundowana przez Jezuitów odstępcza Światowa Rada Kościołów(a Polska Rada Ekumeniczna jest jej „filią”) realizuje postanowienia Soboru pośród Protestantów udając, że to ich doktryna…
 
A więc, panie i panowie- czas się opowiedzieć. Dla katolickiego ekumenizmu- opór na który natrafili w Polsce jest HEREZJĄ w oczach papiestwa. DYKTATURA ekumeniczna wyraziła swoją opinię. Pokazała prawdziwą twarz. Na początku były podchody i zamydlania, teraz- oburzeni reakcją Polskich Protestantów na ich herezje- zaczynają puszczać parę…
 
Cóż, panie Nitkiewicz…sam wiesz że ekumenizmu nawet katolicyzm nie znał przez ponad 90% swojej działalności i istnienia. Ludzie nie są tacy głupi jak wam się wydawało . Jest wielu sprzedawczyków Protestantyzmu, ktrórzy dali się podejść- nie znają Jezusa- więc łatwo im jest Go sprzedać…
 
Po latach propagandy, ludzie zaczynają się budzić. Już nikt nie wierzy w ekumenizm, a wielu ekumeników musi się ukrywać i chodzić cichcem na wasze spotkania- bo boją się reakcji i krytyki…
 
Żyjemy w czasach post-ekumenicznych, gdzie kolejny sprytny plan papiestwa- spalił na panewce…Musicie, znowu siąść i wymyślić kolejny diabelski plan, bo Sobór Watykański II- wszyscy przejrzeli…Tyle lat, starań, zwodzenia…na nic…
 
ZWYCIĘSTWO! Amen!

Dyrektor Misji Krajowej Kościoła Zielonoświątkowego bierze udział we mszy

Kolejny szok, zawód, rozczarowanie…

Może zabrzmi to szokująco dla wielu z Kościoła Zielonoświątkowego, ale jeden z pastorów KZ, który jest dodatkowo Kierownikiem Misji Kościoła Zielonoświątkowego właśnie uczestniczył we mszy katolickiej (caly artykuł można przeczytać pod linkiem).

Pastor Muszczyński, ze zboru Kościoła Zielonoświątkowego „Ostoja” w Opolu, właśnie uczestniczył w mszy katolickiej podczas tegorocznych obchodów Tygodnia Modlitw O Jedność Chrześcijan.

Jest to kolejna osoba, po biskupie Kamińskim, pastorze Leszku Mosze, która zajmuje wysokie stanowisko w Kościele Zielonoświątkowym i zarazem daje do zrozumienia kierunek, w którym chce aby ten kościół poszedł na następne lata.

Myślę, że podstawą do tego kroku był jego artykuł na blogu, w którym sugeruje, że msza katolicka to to samo co wieczerza (link). Dodatkowo od jakiegoś czasu pojawiły się niepokojące jego nawoływania do „innego traktowania katolików”, niosące echa kontrowersyjnych wykładów prezbitera Mochy, który wywołał prawie burze pośród Zielonoświątkowców.

Gość.pl jasno pisze, że pastor Muszczyński „uczestniczył w liturgii katolickiej”. Tam obok ludzi należących do Polskiej Rady Ekumenicznej traktował katolików jak zbawionych ludzi, modląc się obok nich i poprzez uczestnictwo we mszy, chciał pokazać ludziom z Kościoła Zielonoświątkowego: to nic takiego, możecie mnie naśladować. Widzicie? Wziąłem opłatek…i nic się nie stało…

Myślę, że taka postawa pokazuje jawne zwiedzenie oraz to, jak ekumeniczny chaos dostaje się do Kościoła Zielonoświątkowego, przez tego typu ludzi. Obserwujemy postępująca duchowa schizofrenie pośród niektórych liderów.

A kiedy lider idzie w zwiedzenie, zmienia się z osoby, która jest przykładem wiary dla współ – wierzących Zielonoświątkowców czy Charyzmatyków a staje się kamieniem potknięcia, dezorientacji duchowej i odejścia od tożsamości i nauk Pisma.

Pastor Muszczyński był katolikiem i nie mógł znaleźć Boga pośród ikon, obrazów i ludzkich nauk…Teraz udaje że „zapomniał” i wraca do miejsca, skąd go Jezus kiedyś wyratował…Bynajmniej nie aby głosić Ewangelie…ale aby ogłosić- „tam jest OK. Nic się to nie rożni od KZ.”

Myślę, ze wierzący z KZ powinni być oburzeni…

W Tygodniu Modlitw o Jedność „Chrześcijan” w roku 2017 biorą tez udział inni „pasterze”. Katolickie ulotki wymieniają Kościół Oaza, którego pastorem jest Marek Wółkiewicz, Kościół Zielonoświątkowy w Świdwinie, z pastorem Adamem Ciućka oraz Kościół Zielonoświątkowy w Poznaniu, z pastorem Piotrem Wisełką.

Co chcecie nam tym pokazać? Grzeszycie jawnie i już się nic nie wstydzicie? Jesteście tylko motywatorami dla ludzi aby opuszczali wasze zbory i pomagacie im w tej decyzji!