Pionierzy służby uwolnienia o których nie słyszałeś!

POBIERZ WERSJE PDF: Pionierzy służby uwolnienia o których nie słyszałeś!

Nasza „wycieczkę” w nieznane dla wielu wierzących w Polsce zaczniemy od ludzi, którzy zaczęli praktykować uwolnienie od demonów najwcześniej. Wielu w Polsce mogło słyszeć o Derku Prince ale nie jest świadome, ze było wielu przed nim. On osobiście znal większość osób tu wymienionych, co nie jest tez powszechnie znane.

Zdecydowanie najwcześniejszym pionierem służby uwolnienia był H. A. Maxwell Whyte (1908-1988). Whyte urodził się w Londynie. Bog poprowadził go do chrztu w Duchu Świętym i do służby uwolnienia. Jest autorem wielu książek na temat uwolnienia, dostępnych po dziś dzień np. na Amazon

Glen Morton Miller Jr. (1921-2011) urodził się w Springfield. Biznesmen, który miał kontakt z Demosem Shakarianem i Biznesmenami Pełnej Ewangelii(FGBMFI). W 1967 roku Bóg dal mu wizje miejsca, gdzie ludzie mogą przyjść i otrzymać pomoc duchowa. Tak powstał Lake Hamilton Bible Camp(LHBC), miejsce gdzie organizowane są po dziś dzień cale konferencje/ warsztaty na temat uwolnienia. Przez LHBC przewinęło się wielu ludzi usługujących uwolnienie od demonów jak Derek Prince, Norman Parish, Gene Moody i wielu, wielu innych.

Win Worley był typowym baptysta należącym do Południowej Konwencji Baptystów- profesorek z licznymi tytułami. Bóg poprowadził go jednak do chrztu w Duchu Świętym i służby uwolnienia, co otworzyło go na Biblijny wymiar służby. Swoje doświadczenia w batalii duchowej z demonami uwiecznił w wielu książkach. Obok tego powstała cala grupa usługujących uwolnienie w Ameryce i nie tylko. Jozef Jasinski (imigrant z Polski), Monty Mulkey, John Goguen, Gene Moody, Glen Miller, Michael Thierer oraz Ivory Hopkins.

Peter Derek Vaughan Prince(1915-2003) jest znany Polskim Protestantom, ponieważ był kilka razy w Polsce. Był żołnierzem, potem został pastorem, Bóg ochrzcił go potężnie Duchem Świętym. Osiągnął sukces w misjach, pastorowaniu ale któregoś dnia Bóg zadał mu pytanie: „Jesteś tym usatysfakcjonowany, czy chcesz więcej?”. Ta myśl wywołała w nim protesty i gniew. Wołał jednak: Jeśli jest więcej- to chce. Bóg poprowadził go do służby uwolnienia i walki duchowej. Prince należy do tej grupy Charyzmatyków, która położyła duży nacisk zarówno na Ducha jak i Słowo. Jego sztandarowym dziełem jest „Demony wyganiać będą”, pozycja, która powinna znaleźć się w biblioteczce i regularnej lekturze u każdego poważnego Protestanta w Duchu.

Frank Hammond to kolejny seminaryjny baptysta. Bóg jednak pokazał mu chrzest w Duchu Świętym i musiał wybierać: albo będzie posłuszny albo zostanie pośród nich. Wybrał posłuszeństwo i stal się Charyzmatykiem. Niedługo po tym Bóg poprowadził go do służby uwolnienia, czym ku jego zaskoczeniu zyskał sobie krytykę i opozycje niektórych Zielonoświątkowców i Charyzmatyków. Wybrał znowu posłuszeństwo Bogu. Bóg pokazał jego zonie we śnie- jakie demony stoją za schizofrenia, co opisali w sztandarowej produkcji: Świnie w Salonie, która do Polski dotarła dopiero po 30 latach!

Gene Moody był nominalnym Chrześcijaninem, który żył w świecie. Miał dobra prace więc powodziło mu się z zona dobrze. Sielanka skończyła się gdy diabeł zaatakował ich życie. Problemy w rodzinie okazały się demoniczne, co popchnęło jego i żonę do służby uwolnienia. Wiele pomogły mu materiały Dereka Prince i Wina Worleya. Jeden z mówców na licznych seminariach odnośnie uwolnienia(w tym w LHBC). Jego sztandarowym produktem jest Podręcznik Uwolnienia, który jest wielka księgą na ten temat.

Stan Madrak to kolejny usługujący uwolnienie. Założył stronę www.demonbuster.com, gdzie zamieścił setki linków do materiałów aby uzyskać uwolnienie.

Win Worley „wyprodukował” wielu usługujących uwolnienie. Każdy z nich ma swoja służbę. Zaliczyć można tu Johna Goguena (http://www.agapebible.org), Monty Mulkey(http://www.wccd.com/), Ivory Hopkinsa(http://www.pilgrimsministry.org) i Jozefa Jasińskiego(http://www.jesusdelivers.com). Monty Mulkey i Ivory Hopkins ma wiele pozycji do studiowania tematu uwolnienia od demonów. Jozef Jasinski, imigrant z Polski obecnie rezydujący w Kanadzie odwiedza ja od jakiegoś czasu.

Jozef Jasinski przyjeżdża do Polski w Kwietniu, więc możesz zobaczyć na żywo jak robić uwolnienie od demonów!

Na tym oczywiście lista się nie kończy! Pastor z Nigerii i założyciel Mountain of Fire and Miracles(MFM)(Góry Ognia i Cudów)- D.K Olukoya jest pionierem uwolnienia i walki duchowej w Nigerii. Jest to mikrobiolog i doktor molekularnej genetyki, którego Bóg ochrzcił w Duchu i poprowadził do służby uwolnienia. Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś na te tematy, nie możesz pominąć jego pozycji, a jest ich ponad 100 (wiecie- doktorek ;))!

Może ktoś zada tu pytanie- a co z kobietami? Czy są jakieś, które Bóg używa do przynoszenia uwolnienia? Oczywiście! Wymienił bym tutaj dr. Pat Holliday, Doris Wagner, Carle Butaud, Geri McGhee czy Mildred Coffey.

Należy tez wymienić Lestera Sumrala, Boba Larsona, Jaya Bartletta, TB Joshua, Billa Nulla oraz Billa Subritzkiego.

Niestety nie każdy z nich jest w porządku. Bob Larson to kontrowersyjna postać, która używa krzyżyka do uwolnienia, podobnie jak Jay Bartlett. Bartlett jest zaślepiony na katolicyzm pomimo, ze wygonił dziesiątki Maryj i innych bałwochwalstw!Larson jest po rozwodzie.

Czy pominąłem kogoś? Na pewno ;). Jak widzimy, do nas większość książek chyba nigdy nie dotrze! Inne przychodzą po 30 latach…Służba walki duchowej i uwolnienia na zachodzie poszła o wiele dalej, gdy w Polsce raczkuje albo jest nieobecna.

Osoby pragnące usługiwać w tej służbie muszą po pierwsze być ochrzczone w Duchu, prosić od dar rozpoznania duchów i…wołać do Boga o poznanie w tej kwestii! Jeśli znasz angielski i jesteś gotowy wydać coś na własne szkolenie- pozycja literatury jest bogata…Jeśli nie znasz, to zawsze możesz nabyć „Świnie w Salonie” czy”Beda wyganiać demony” i…wziąć udział w nadchodzących seminariach! To zmieni twoje życie i podejście na zawsze!

Służby uwolnienia są rożne i maja rożne podejścia. Możesz natrafić na płytkie, inne mogą nie wiedzieć na temat takich aspektów jak syndrom podzielonej osobowości czy jak pomoc ofiara szatańskich rytualnych krzywd. Modlitwa i proszenie Boga o kierunek na pewno pomoże nam uniknąć złych miejsc i niekompetentnych ludzi…

Na http://chomikuj.pl/antyekumenia znajduje się wiele, wiele materiałów na temat uwolnienia. Pamiętaj- uwolnienie to nie jednorazowa wizyta w kinie! Potrzeba wiedzy, rozeznania i autorytetu!

Czemu ludzie oponują służbie uwolnienia dla Chrześcijan?

mrowisko_demony

I odpowiedz nie leży bynajmniej w sferze filozoficznej ale duchowej. Służba uwolnienia, w odróżnieniu od cielesnych porad, dotyka tych zakamarków duszy, gdzie siedzą demony. Porównał bym to do osoby, która chodzi po lesie i ostrzega, ze „gdzieś tam jest kopiec mrówek”(cielesna rada) do osoby, która wbija kij w mrowisko, żarłocznych, czerwonych, latających mrówek…

Jaka jest różnica? Piorunująca…Służba uwolnienia idzie tam gdzie leży problem i jego przyczyna- demony! Te miejsca są często głęboko ukryte, demony siedzą głęboko zaszyte w „mrowisku/ kopcu”, przez lata próbują pozostać nierozpoznane i zintegrować się jak najbliżej z człowiekiem- jego myśleniem, stylem życia itd. Ich celem jest aby nigdy nie zostać namierzonymi!

Integracja przybiera postać pasożytniczej. Demon chce tak się zintegrować z okupowana częścią ciała/ duszy/ umysłu danej osoby, aby ten nie domyślił się, ze to demon! Jest to swoista psychologiczno- duchowa gra.

Wiele z tych demonów jest tam od urodzenia, inne weszły po czasie…Nie ma osoby na ziemi, która by była zachowana od rożnego rodzaju grzechów…

Teraz, po latach takiej integracji i nauczenia się życia z tym…przychodzi osoba, która dotyka się tych czułych miejsc. „Mieszkańcy” mrowiska są zaalarmowani- idzie intruz i chce się nas pozbyć! U wielu demony po raz pierwszy w życiu mogą być namierzone!

Reakcja człowieka jest rożna…Próżno czekasz, ze pojawi się nasza „podręcznikowa” reakcja- lewitacja, ryczenie głosu demonów i bluźnierstwo. To jest jednak tylko JEDNA z wielu, wielu opcji!

Te reakcje to : chęć ucieczki, obrócenie tego w żart, nagły gniew i czucie jak „wszystko wzbiera w tobie”, wyśmiewanie, gniew i chęć „bronienia kościoła przez herezja egzorcyzmów”, unikanie, robienie barier, płacz, rechot, poirytowanie…

Te reakcje to tak naprawdę taktyka demonów, aby cie odstraszyć od niesienia pomocy osobom zdemonizowanym. Demony mogą pobudzić liderstwo w denominacji aby oponowało egzorcyzmom. Mogą pojawić się „prośby”, groźby…lub „a miałem cie za brata”. Myślałem, ze jesteś „poważniejszy”…

Balast duchowy” ma to do siebie, że jest…żywy…Spotykając rożnych ludzi na ulicy i głosząc im ewangelie- widzisz wiele reakcji…I jest to walka duchowa…Ta walka występuje tez w kościołach…Masz liderów „krucjat”, którzy poświęcają czas by próbować „bronic kościół od herezji egzorcyzmu”…i oto widzisz demony w akcji.

Tak jak mrówki we mrowisku nie chcą abyś tam grzebał kijem, tak jak osy w ulu, nie lubią jak dla żartu ruszasz ich dom…tak demony reagują na sama myśl, ze : idzie intruz,który o nas wie, więc zrobimy zaraz scenę!One nie chcą umrzeć…Służba uwolnienia jest służba ich zgładzania…

Inne metody to tylko chodzenie kolo mrowiska i próbowania debat…

Czemu więc dziwisz się takiej opozycji to tej Biblijnej służby? Zastanawia mnie, ze Jezus powiedział: Jeśli ja palcem Bożym wyganiam demony, to wówczas Królestwo Boże do was zapukało!

Zastanówmy się na sam koniec nad kwestia JEŚLI. Jeśli określa nam warunek konieczny by coś miało miejsce. Jeśli jest on nie spełniony- nie może się to wydarzyć. Przykłady:

  • Jeśli nie masz karty do bankomatu, nie możesz wziąć stamtąd kasy. Kropka.

  • Jeśli nie masz kluczyka do stacyjki, nie pojedziesz. Amen!

  • Jeśli nie zapłacisz rządowi za światło, obetną ci kable i prąd. Siedzisz po ciemku. Amen! Nie ma debat!

  • Jeśli nie masz wiary- nie możesz być uzdrowiony. Kropka. Amen!

  • Jeśli nie wierzysz, ze masz demony, nie możesz być z nich uwolniony na podstawie poprzedniego zdania. I wszyscy powiedzą: Amen!

  • Jeśli nie wyganiasz demonów, nie może Królestwo Boże się zamanifestować. Walka duchowa i uwolnienie bezpośrednio namierzają, konfrontują i obalają wroga i pokazują moc Jezusa nad wrogiem!Amen!

Przeżycia i widzenia- od Boga, wroga czy z ciała?

Wielu Protestantów chce przeżyć więcej z Bogiem, stad oczekuje, ze Bóg będzie do nich mówił. Aby zrozumieć i rozpoznać co stoi za wrażeniami, musimy zajrzeć do Pisma i przyjąć właściwy model Protestantyzmu.

Popatrzmy na Piotra. Piotr mógł być otwarty zarówno na Boga, oraz niedługo potem na diabla. Z czego to wynika? Musimy zrozumieć,ze Chrześcijanie również potrzebują uwolnienia.

Kiedy doznajesz zbawienia, przyjmując Jezusa jako Pana i Zbawiciela, a potem chrztu Duchem Świętym, twój duch zostaje zapieczętowany dla Boga. Demony muszą z niego wyjść. Co jednak z ciałem, dusza i umysłem?

Nie wiemy dokładnie jakie drogi miał pootwierane Piotr, zanim został Protestantem! Jako rybak, mógł być uwikłany w pijaństwo, seks itd. Potem widzimy jak Duch Święty z zewnątrz( Piotr nie był ochrzczony w Duchu dopóki nie przeszedł chrztu- czytaj Dzieje Apostolskie 2) objawia mu coś co było poza jego umysłem i zmysłami! Ponieważ siły ciemności musiały siedzieć blisko, demon zareagował z jego ciała i bynajmniej nie zaczął przeklinać(choć mógł- zależy od typu demona). Co tam widzimy? Demon zaczyna mówić humanizm, ale nie Pismo!

Możemy tu dojść do wniosku, ze Piotr, gdyby tylko znal Pismo o Mesjaszu oponował by wypowiedzenia tych slow…Piotr jednak wówczas nie znal dobrze Pisma(co nadrobił później) i luka doktrynalna otworzyła możliwość, ze demon „wciął się do rozmowy” i …Jezus to zauważył! Jezus zgromił demona, który mówił z Piotra!

Podobnie będzie w innych kwestiach. Błędy doktrynalne (i fałszywe doktryny)są jednym z dojść demonów do człowieka. Większość Protestantów nie była uwolniona od demonów a ich wiedza na ten temat bardziej przypomina wiedzę oglądaną w TV.

Sa „typy, rodzaje” demonów i stad ich reakcja może być inna. Inaczej zachowuje się „osoba”, w której rezyduje demon seksualny od tej, która ma demony religijne! Demony często wkopują się w osobowość, próbując się jak najbliżej zintegrować z człowiekiem i przekonać go, ze to on nie demon! Obserwujesz to cały czas, gdy ludzie zaprzeczają ze maja demony, renegujac ich zachowanie itd. do ciała…

Demony, podobnie jak ludzie maja wiele osobowości i zachowań. To, ze dana osoba się nie pieni i nie ryczy jak demon, wcale nie oznacza, ze nie ma demonów. One siedzą tam i są subtelne. One będą się „bronic”wyuczonymi doktrynami w kościele i z seminariów. Największą tajemnica jest, ze każdy ma demony i potrzebuje dozy uwolnień!

Nie banie się diabla” to za mało aby go wypłoszyć i wygonić z człowieka. Jest to jeden z kroków który musi prowadzić do rzeczywistego „egzorcyzmu”.

A więc, dana osoba ma demony (1)pochodzące z poczynań ich przodków, potem dochodzi do tego (2) ich własna „zabawa z grzechem”. Do tego modelu należy dołączyć możliwość demonizacji, ponieważ ich przodkowie mogli zostać przeklęci przez jakiś ludzi oraz…dana osoba mogła być pod wpływem tych przekleństw. Nie mówiąc już o fenomenach „fragmentów dusz” w człowieku.

A więc, dana osoba się nawraca, chrzest w Duchu opróżnia ich ducha(!) z demonów, jednak wciąż są rejony w ciele(organy, miejsca, głowa) gdzie rezydują złe duchy. Może się to objawiać, ze wciąż ma myśli o danych grzechach, co jakiś czas ma manifestacje itd. Demony rezydujące w duszy, umyśle i ciele(organach) będą grały grę w „chowanego” jak długo dana osoba nie zda sobie sprawy, ze to nie żadne ciało, ale DEMONY stoją za danym stanem. W większości kościołów mamy „counselling” i pastorzy „w dobrej wierze” radzą ludziom po cielesnemu, co robić z demonicznym problem! Potem ogarnia ich gniew i frustracja, gdy te metody nie działają, albo gdy problemy wciąż powracają!

Demony siedzące w ciele mogą próbować dawać ci fałszywe odczucia. Przykładem może być, gdy osoba zachęca cie do uwolnienia, ty nagle, ni z tego ni z owego jesteś zły, czujesz jak wszystko „buzuje” w tobie i szukasz wymówek…Z kolei kiedy stoisz w wierze o coś, demon może cie atakować myślowo, klekotajac „iż to nigdy nie nastąpi”. A więc mamy tu jeszcze jedna zmienna w naszych Protestanckim życiu…która była zbyt długo pomijana…

Atak duchowy” może mieć rożne formy. Mogą być to niewyrzucone demony, które atakują cie w danej chwili(np widza, ze masz jechać na uwolnienie i robią co mogą aby cie zniechęcić- złe samopoczucie, wymioty, „sraczka” itd. ). Kiedy ty odmawiasz jechać, nagle wszystko się normuje. I demon wola: Widzisz? Uwolnienie nie jest od Boga!

Atak duchowy” może być tez gdy człowiek podchodzi do ciebie i podobnie jak Piotr gadał do Jezusa, by go odwieść od wiary i drogi Bożej! Wreszcie, „atak duchowy” może przyjąć formę oblężenia demonów, wysłanych na misje przeciwko tobie…oraz może to być „astralna projekcja”…

Jeśli nie uwzględnisz w swoim Protestanckim życiu demonicznej zmiennej na osi naszego pojmowania, to twój obraz będzie nie tylko niepełny, ale wadliwy…Zaczniesz „bić ciało”, a demony będą miały swoista piekielna zabawę z twoim umysłem i emocjami! Co może być bardziej okrutnego niż, gdy cierpisz, „Bóg w tobie”(może okazać się demonem!) każe ci „cierpieć dla Chrystusa”! Ty wołasz: Dzięki Jezus! Na chwale Pana cierpię! Demony w środku pękają jednak ze śmiechu: ten wariat myśli, ze Bóg mu każe cierpieć! Dobrze- to tylko gra dla naszych celów! Chłopaki- dawaj- pomęczymy go chorobami i odczuciami!

Ba, taka „teologie” głoszą z seminariów i pulpitów, wyśmiewając: my tam nie wierzymy, ze są demony! Czujesz? Diabeł postawił diabelska karuzele z diabolicznymi atrakcjami pośród nich! I jego „teologia”(a może diablo -logia) jest głównym tematem w ich wykładach!

Stad, Biblia w oświeceniu/objawieniu od Ducha jest zawsze naszym odnośnikiem- nigdy emocje, uczucia i wielkie wywody religii!

Demony, które rezydują w tobie mogą dawać ci cały szereg „potwierdzeń”iż dana teologia, nauka, kierunek itd. jest od Boga. Demony śmieją się z bez- Biblijnych Charyzmatyków i Zielonoświątkowców, którzy odrzucają Biblijne doktryny!

Demon seksualny, będzie usprawiedliwiał i „bil cie, oskarżał”, ze jesteś świntuchem. I to ty!(bo przecież „Chrześcijanin nie może mieć demona”?). Ty będziesz beczał, miał wyrzuty itd. zamiast WYGONIC potwora, który sam daje ci te rzeczy, a postem rozkoszuje się, kiedy ty myślisz, ze to TY sam!

Demon biedy, da ci piękna „teologie”, będziesz płakał, jak to nie masz kasy, ale Bóg cie miłuje(po czym będziesz obmyślał kolejna strategie jak by tu wyciągnąć kasę od ludzi!)

Demon okultyzmu, rezydujący gdzieś w otchłani twojej duszy, może nagle się ujawnić i pięknie „prorokować” z łzami w oczach! Powiesz- ale ze mnie prorok! Szkoda, ze to było niebiblijne!

Stad Biblia wola do mądrych w 21 wieku: badajcie duchy! A tu potrzeba powrócić do „starych”(ale jarych!) sposobów na Chrześcijaństwo: chrzest, dary i ich używanie! Demona nie rozeznasz „bozim rozumkiem” i twoim „wrodzonym sprytem” i darem humanistycznym. Patrzysz rozumem: gdzie tu ten demon! Aby zobaczyć atom, musisz mieć specjalne narzędzie- sam rozum nie wiele się tu zda. Podobnie, aby rozeznać demona, potrzebujesz aby Duch ci pokazał (z jego Duchowym mikroskopem)!

Druga sprawa, Jezus nawołuje do nakazu Misyjnego i doktryny: Wyganiajcie demony! Piotr był prawdziwym Protestantem, jednak gdy demon do niego mówił, on pomyślał, ze to „Bóg”!

Działanie demonów próbuje więc zdyskredytować działanie Ducha. Problem demonizacji szczerych Chrześcijan jest jednym z największych wyzwań naszych czasów!

Kiedy demony wychodzą, „oczyszcza się nasze pole widzenia” i możemy jaśniej i klarowniej słyszeć rzeczy od Boga!

Don Gabriele Amorth i fałszywy „egzorcyzm”

Don Gabriele Amorth i fałszywy „egzorcyzm”

Analiza problematyki egzorcyzmu w katolicyzmie

Katolicyzm przedstawia większość rzeczy w fałszywym świetle w ich systemie. Ta kwestia dotyczy tez wymienionego tzw egzorcyzmu.

Skąd wzięła się nazwa „egzorcyzm”?.Wiemy, ze Jezus ani uczniowie nie używali tej nazwy w odniesieniu do wyganiania demonów przez nich. Słowo to, pojawiające się w Biblii jedynie raz w Dz.Ap 19:13 odnosi się do Judaistów, Żydowskich i wędrownych Egzorcystów, którzy używali magicznych formułek aby wypędzać demony(w Judaizmie demon nazywa się dybbuk).

Wiec owi „perierchomenōn Ioudaiōn exorkistōn” zabierali się aby uwolnić biedaka od demonów. Exorkizó oznacza właśnie używanie formułek magicznych i niezwykle ciekawe jest, ze inny werset, mianowicie Mateusza 6:63 używa tego słowa. Najwyższy kapłan Żydowski krzyczy do Jezusa:

Exorkizō se kata tou Theou tou zōntos/ Zaklinam cie na Boga żywego…”

Czyżby Judaista chciał zastosować egzorcyzm na Panu Jezusie? Słowa używane na wyganianie demonów dokonywane przez uczniów bądź Jezusa to „ekballō ta daimonia”.

I istotnie- wyganianie demonów to nieodłączna część Ewangelii.

Czytaj wiecej

Don Gabriele Amorth i fałszywy „egzorcyzm”

(format pdf)

Mała Encyklopedia Halloween- odsłona 4

Mała Encyklopedia Halloween- odsłona 4

Mala Encyklopedia Halloween- odslona 4

Wlasnie powstala 4 czesc slynnej Malej Encyklopedii Halloween. Jesli szukasz informacji na temat Swieta Zmarlych, Zaduszkow, Dziadow czy wlasnie Halloween to trafiles na odpowiednia strone. Czwarta czesc pokazuje prawde, siegajac po historie tych zwyczajow. Podstawowe pytanie jest takie: Czy Polacy swietowali Halloween od setek lat? Znajdziesz rozne wywody i artykylu na ten temat, ale pozwol przemowic faktom. Czy katolicki egzorcym, to Biblia czy raczej poganskie przesady?

Mała Encyklopedia Halloween- odsłona 4

(Format pdf. Pobierz na dysk)

Jesli jestes jedna z tych osob, ktora nie slyszala o tej encyklopedii to ponizej zamieszczam 3 linki, abys mogl nadrobic braki. Przygotuj sie na szok!

Odsłona 1

Odsłona 2

Odsłona 3

To na dzis dzien ponad 140 stron! Polecam dla kazdego.