I ty możesz być jak Salomon w 21 wieku…ale tylko w Stanie Utah

“Miał on[Salomon] siedemset żon prawowitych i trzysta nałożnic, a te jego kobiety omamiły jego serce.”I Księga Królewska 11

salomon

Senat w Stanie Utah zdecydował, że poligamia powinna być legalna dla “żyjących według prawa” obywateli tego stanu. Ma to niewątpliwie związek z grupami lobbistycznymi Mormonów, których 30,000 (wg ABC News) ma mieszkać w poligamistycznych komunach w tym stanie Ameryki.

 

Cóż, globalizm odwraca wszelkie prawa, które jest w stanie odwrócić. Teraz należy wypatrywać jak wielu przeniesie się do tego stanu by wziąć liczne kobiety za prawowite “żony”. Naczelnymi “praktykantami” tego typu związków są Muzułmanie oraz Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich(potocznie zwani Mormoni).

 

Co jeszcze czeka Amerykę w naszym wieku? 

 

 

https://abcnews.go.com/US/utah-senators-unanimously-pass-bill-decriminalize-polygamy/story?id=69068885

 

Świat globalistów: roboty dookoła

Apokaliptyczne wizje przyszłości oraz filmy science fiction to już nie fikcja ekranowa. Globalizm uderza z robotami- nie tylko w przemyśle ale i w dniu codziennym. Wkrotce takie dziwolągi jak zaprezentowane przez Boston Dynamic mogą zalać świat…

 

A oto „reniferki”

Co myślicie? Czy te postępy to kreowanie dziwacznego świata czy może coś co pomoże ludziom?

https://www.bostondynamics.com/

https://www.youtube.com/user/BostonDynamics/featured?disable_polymer=1

 

 

Walka o …pogodę

Nasze czasy obserwowały rożne „szarże” po to aby dane kraje mogły stać się super-mocarstwami. Mieliśmy „wyścig nuklearny”, wyścig w przestrzeń kosmiczna, wyścig technologiczny itd. Teraz przyszedł czas na „opanowanie pogody” za pomocą technologii.

Wiemy, ze pogoda może przynieść niekorzystne skutki na wielu frontach, w tym na froncie wojskowym. Niektóre walki w historii kończyły się złe, z powodu owej pogody. Teraz więc są dążenia do opanowania pogody i ujarzmienia jej technologicznie a także użycia takiej technologii do wywoływania „pogody”.

Techniki „modyfikacji pogody” użyte były już w przeszłości. Podczas wojny w Wietnamie, rząd USA prowadził tajny projekt o nazwie „Operacja Popeye” między 1967–1972. Jego celem było „zasiewanie chmur” po to aby sztucznie „wywołać deszcz” oraz przedłużyć „porę deszczowa” w Wietnamie.

Inny projekt o nazwie Projekt Stormfury, mający miejsce w latach 1962-83 miał za zadanie osłabić cyklony tropikalne za pomocą jodku srebra(również zasiewanie chmur).

Business Insider pisze, ze Chiny, jak i „inne kraje” użyły „technik modyfikacji pogody” przed Igrzyskami Olimpijskimi w Pekinie(rok 2008).

Nie zapomnijmy tez o technologii zwanej HAARP. Jego celem jest:

„Zrozumienie, symulowanie i kontrola procesów zachodzących w jonosferze, które mogą mieć wpływ na działanie systemów komunikacji i nadzoru elektronicznego”(Wikipedia).

W przeszłości poganie zwracali się do magii- by wywołać deszcz. Izraelici modlili się do Boga o „deszcz wczesny i późny”. W naszych czasach człowiek próbuje kontrolować wszystkim za pomocą technologii.

Zastanawia mnie czy czasem przynajmniej część huraganów nie powstaje z powodu owej manipulacji. Wciąż wpaja nam się o „zmianie klimatu”- tylko czy czasem rządy same nie próbują go zmienić własnymi technologiami i tajnymi projektami i użyć tego do własnych celów?

Bóg ma moc nad pogodą

Jaki jest następny stopień ludzkiej „ewolucji”?

Anthrópino Theón(ανθρώπινο θεών ) czyli ludzie-bogowie…

Maanav Devata, Rénlèi Shénlíng , Déithe Daonna, Menschliche Götter, Ningen no Kamigami, Di Hominum,Chelovecheskiye Bogi, Mentsh Geter…

Słowo,które wypowiedział szatan w ogrodzie Eden „w końcu” zbliża się milowymi krokami w naszych czasach. „Wizjonerzy/futuryści”, inspirowani zwierzchnościami chcą człowieka poprowadzić w kierunku stania się „bogiem”.

Ich przesłanka jest, iż człowiek zbyt długo czcił „bóstwa” i nadszedł czas aby sam „ewoluował” do ich poziomu. Jest to przesłanka i marzenie wielu okultystów przez wieki…

Atak na człowieka w naszych czasach przybiera formę dosłownego „odczłowieczenia”. Plany globalizmu obejmują zniszczenie płci, re-definicje wszystkiego co znaliśmy jako normalne.

Podobnie jak w przypadku komputera, któremu można zrobić „upgrade” do lepszej wersji, tak szaleńcy motywowani diabłem i zarobkiem, chcą aby nastała era ludzi- bogów(Daily Mail).

W Apokalipsie 13 czytamy o nastaniu panowania Antychrysta i jego porządku świata. Nikt nie może tam przystąpić do nowego tworu chyba ze otrzyma znamię bestii. Co jeśli to znamię obiecywać będzie „ewolucje ludzkości” do kolejnego etapu?

Ludzkość będzie wówczas dzielić się na dwie grupy: wrogów nowego reżymu i elity, które w niego wchodzą. I technologia jak widać ma odgrywać w tym wielkie znaczenie.

Poki co mamy technologie, która ułatwia życie…ale jaki jest krok dalej? Integracja ludzi z maszynami! Przekroczenie barier i definicji „ludzkości”.Czy ludzkość będzie potrzebować Boga, gdy przedłożone zostanie życie, gdy otrzyma nad-ludzkie właściwości? Czy elity będą chciały zostać „nad-ludźmi” by reszta świata ich czciła niczym „bogów”?

Trans-humanizm to droga do totalnego „odczłowieczenia” i osiągnięcia stanu, który był w historii tuz przed Potopem!

Filmy science-fiction , które oglądaliśmy w TV w latach 80 i apokaliptyczne wizje destrukcji ludzkości przestają być już fantazja…

Dlatego jest czas, aby Protestanci zaczęli modlić się do Boga aby ten rozwali Unie Europejska i powstrzymał szaleńczy marsz demonów technologicznych, które chcą przyrządzić ludzkości finałowy „gulasz”!

Niebiblijni Protestanci przerażeni Donaldem Trumpem!

Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych pokazały nam wielka prawdę: lewica Protestancka lubuje się w odstępstwie i je usprawiedliwia, ale nie daj Boże jak przyjdzie ktoś i nazwie rzeczy po imieniu! To „antychryst”…

Za kadencji Obamy promowana była aborcja, zboczenie i Islam…ale nikt nie protestował. Przywyknęli do takiego „środowiska”, w końcu u nich jest to samo tylko odbywa się to w budynku, więc jest „święte”…Jak długo nikt nie mówi o grzechu, braku mocy w kościele i rozkładzie, tak jest cisza…

Z powodu tego, ze nasze kościoły przejęła lewica, dlatego wszelkie zachowanie, które jest zgodne z Pismem, ale sprzeczne do ich „czuć” i relacji kumoterstwa będzie nazwane „antychryst”.

Rozkład rozwija się dobrze, gdy klimat temu sprzyja…Jeśli nie sprzątasz w domu, to stwarzasz klimat muchom aby się zaległy i fruwały ci nad głowa, pstrząc meble i zatruwając otoczenie. To samo dzieje się, gdy lewacy seminaryjni przychodzą by obalić Biblie i normalność, poziom, który oczekiwany jest przez Jezusa wobec każdego Protestanta- zaczyna się zgnilizna…

Wielu liderów zdaje się zakrywać fotel kocykiem, ale pod spodem siedzi mucha i robi brzydkie rzeczy. Wrogiem kościoła jest ten, który ten kocyk podniesie i wskaże rosnącą tam apostazje i zgniliznę!

Oto ten, który dzieli, „oskarżyciel braci” i zasiewacz „niepokoju”. Istny „antychryst”? Nie, nabiorą się tylko ci którzy kupili ich lewaczy ekumenizm…

Donald Trump robi porządki na wszystkich poziomach Rządu w Ameryce. Rośną miejsca pracy, ludzie nabrali nadziei, ze jest przyszłość dla Ameryki…Lewactwo jednak chodzi i protestuje: „rozłamy, podział, hejter, Hitler”! To samo jest w kościele…

U niektórych wyhodowali istne bajoro- jak weźmiesz kija i poruszysz tafle wody, to wszystkie dziadostwo wzlatuje by cie zaatakować! Gdy Bóg poruszy bajora kościelne, zobaczysz rozwody, niemoralność, apostazje, fałszywych proroków, chorobliwy brak wiary i mocy Ducha. Skąd dziwić się, ze nie ma u nich służby uwolnienia od demonów? Przecież demony nimi sterują!

Zbory i poszczególni Protestanci w Duchu podobni są do domu. Jeśli go nie sprzątasz, jeśli wprowadzasz wszelki badziew, jeśli pozwalasz by zarósł dziadostwem- to szybko pojawi się chory klimat i nieproszeni „mieszkańcy”. Otwierasz szafę – stado much „bucha” ci w twarz, wchodzisz do kuchni i słyszysz klapiące łapki szczurów jak smerfują po podłodze pod lodówkę i za meble! Zaglądasz do kredensu- tam „żywe” jedzenie porusza się same! Mamy inwazje!

Jeśli dopuszczane jest to co jest dzisiaj dopuszczane to co tam mamy? Lewica zbyt długo nakrywała kocyk na upstrzone przez muchy meble, szczury są karmione zamiast być tępione. Do tego dochodzi żałosna mantra: jest dobrze! Kościół jest ok!

Wrogiem jest ten co przychodzi by zrobić porządek…

Stad co dziwnego, ze promujący aborcje, zboczenie i Islam „wierzący” Amerykańscy widza Trumpa jako „antychrysta”? Jeśli przywyknąłeś do barłogu, a ktoś przychodzi by posprzątać – czyż nie jest „wrogiem kościoła”? Czyż nie boimy się rzucać na niego bluzgi, mówić źle, wiedząc ze ma racje?

Wiec, lewica zmienia postrzeganie. Antychrystem nie jest już bałwochwalczy papież, ale …wrogowie ekumenizmu i ci co pokazują grzech…Biblia mówi: biada tym, którzy nazywają dobro złem a zło dobrem! Biada zwodzicielom! Biada promotorom rozwodów jako „nowej drogi od Pana”…

Gdyby Jezus chodził dzisiaj w ciele pośród nas, gdyby był Jeremiasz, Izajasz…nasi liderzy domalowali by mu wąsa Hitlera…To „wywołujący podziały”, „oskarżyciel braci” i wzburzyciel ich niezdrowego i niebiblijnego bajora niewiary i odstępstwa…