Nasze patrzenie musi się radykalnie zmienić

A po co nam tyle pieniędzy?”

Jest/był Chrześcijaninem więc po co….?”

Oto typowe pytania, które pokazują niezrozumienie u wielu współczesnych Protestantów. Bez „Bożej mentalności” i patrzenia, nie jesteśmy w stanie zrozumieć ani pojąc dróg Jezusa!

Duch biedy, który dotknął Polaków, zdaje się nie chcieć ich puścić. A jego główna siła polega na tym, ze jest to w twojej głowie. Jest to „doktryna biedy” na której ten demon „wisi”. Jest to „tylko nie za wiele”, choć w Polsce nikt nie ma zbytnio problemu z „zbyt wiele”…Ostrzegamy ludzi o niebezpieczeństwach bogactwa finansowego, sami nigdy po nie nie sięgając i nie rozumiejąc jego celu. Bogactwo to nie dom, samochód i 5000 zł na koncie. Popatrz na ceny- co za to kupisz? Machasz 200,000 zł? Co za to chcesz kupić? Masz „na waciki”…

Ludzki balans” – „wyśrodkowanie wszystkiego” sprawił, ze narobiliśmy sobie i innym sztucznych granic! „Nie bogaty- nie biedny”, „wyrzucił 2 demony ale 10 dalej siedzi”,”wystarcza mi na życie, ale nie na sprawy Boże”, to niekończąca się lista błędnych mentalności.

Widziałem 10 cudów w życiu. Teraz stoję i poklepuje plecy własną ręką. Wystarczy? To nie głód…to zadowalanie się mżawką pojawiająca się raz/dwa razy w roku. To NIE chodzenie w mocy i cudach! To ludzki balans, pozory mądrości, pozory wiary…

Tak boimy się „ ekstremów”stad nigdy nie wchodzimy w 100% Bożych planów! Wyprodukowaliśmy religie „umiarkowanej i religijnej wiary”, „oj-nie za dużo lecz tez nie za mało”. Potrzeba aby Bóg wkroczył z Jego myśleniem i rozwalił nasze ludzkie koncepcje wiary i cudów!

Dodajmy, to co ciśnie mi się na umysł od dawna- sprawiedliwość i czyste życie to jedna z podstaw, ale to samoczynnie nie wywoła ZADNEGO CUDU. Oto prawda, która nas wyzwoli, zanim się boleśnie o tym przekonamy!

Słysze nie- Boże gadanie: „On/ona jest Chrześcijaninem to po co…”. STOP! Boże błogosławieństwa są właśnie dla Protestantów! Przymierze jest tylko dla tych co je zawarli z Jezusem wraz z całym „pakietem”, jak uwolnienie, prosperity i uzdrowienie!

Czemu nie widzimy ludzi wskrzeszonych z martwych? Z powodu nie Bożej mentalności i strachu. O biada wam, którzy jesteście w kościołach, którzy nie wierzą! Oni się nawet nie domyśla, ze Bóg chce kogoś uzdrowić, uwolnić od demona i wskrzesić! Czemu by wskrzeszać Protestantów? W końcu „i tak idą do nieba”?

Ponieważ, wola Jezusa jest abyśmy żyli „do pełni dni”!Paweł Apostoł miał inna mentalność, podobnie jak Jezus, jego Mistrz! Jezus wskrzesił Protestanta, Łazarza! O, Panie, on jest już w niebie! Pasie się na niwach Pańskich! To nie była mentalność Jezusa. Łazarz, jak i każdy inny Protestant ma „robotę do zrobienia, tu na ziemi”!

Jezus pokonał śmierć i wskrzeszanie ludzi z martwych jest tego dowodem!Jak wyjaśnia nam Biblia, θάνατος(Thanatos) to nie tylko „stan śmierci”, jest nim DEMON!

Paweł i Piotr nie wierzyli, ze Chrześcijanie maja umierać przed czasem(120 lat). Gdy patrzymy na przykłady z Pisma, niektórzy wierzący jedynie co potrafili to zrobić poprawnie to co mogli z ciała…

Tabitha(Ταβιθά)/ Dorkas(Δορκάς) była „dobra, uczynna i poprawna Chrześcijanką”. Jednak to za mało aby prosperować w życiu! Brak mocy nie pomógł! Piotr przypomniał sobie, jak Jezus wolał: Talitha Kum (Ταλιθὰ κούμ- aramejski) czyli korasion soi legō egeire(Dziewczynko, mowie ci- wstań! – w grece!) Jest to w Marka 5:41!

Poczytaj teraz Dzieje Apostolskie 9:36-42!

Ten w wierze zawołał: Tabitha anastēthi(Ταβιθά ἀνάστηθι)!O przecież „jest w Niebie”! Po co ja „wariacie” budzisz? Tabitha wstała z martwych! I żyła robiąc rzeczy dla Jezusa! Allelujah!

Teraz przewertujmy do Dziejów Apostolskich 20! Eutychos(Εὔτυχος),”młody człowiek(neanias)” „zasnął” na kazaniu Pawła. Demony musiały go uśpić i ten runął z wysokości. Ludzie podnieśli go martwego(nekros). Paweł go dotknął i ten powrócił do życia!

Osoby przebywające w otoczeniu Prawdy i gdy Duch ich uczy- są gotowe by działać i mieć właściwą mentalność.

Co byłoby, gdyby wspol – bracia Pawła byli naszej mentalności? „Paweł jest w niebie”…oto krakanie bezradności i niewiary! Dzieje Apostolskie 14:19-20 piszą, iż Paweł był ukamienowany(lithasantes) na śmierć. Wywlekli go poza miasto i twierdząc, ze umarł(tethnēkenai). O gdzie podziali się prawdziwi wierzący?

Uczniowie jednak, otoczyli go(kyklōsantōn) i moc Boża wzbudziła go z martwych! „Ot, po coś go ruszał! W niebie było by mu ‚lepiej’?To odrażające- tacy „fanatycy”! Co ludzie powiedzą? Won mi ze zboru!”.

Paweł żył długo i sam potem wskrzesił Eutychusa z martwych(6 rozdziałów później)! Gdyby Paweł odszedł do Pana- kto by to uczynił?

Musimy zmienić mentalność- na Boża mentalność! Przymierze to nie tylko wybaczenie grzechów ale i życie w Jezusie- cuda, znaki, zdrowie, moc, manifestacje, wyganianie demonów, leczenie chorych, wskrzeszanie z martwych, odrastanie organów/ kończyn i walka ze zwierzchnościami!

MENTALOSC, MENTALNOŚC, MENTALNOŚC…

Inaczej, żyjemy, jakbyśmy dalej macali ściany w ciemności…Siedząc w ławce zborowej, myślący jak ci, nienawróceni…