Święta Bożego Narodzenia a Kościół Zielonoświątkowy cz.3

Święta Bożego Narodzenia a Kościół Zielonoświątkowy cz.3

pismoczykatolicyzm

“Ale przecież“:

 

Pastor mówił, ”że można“

”Święta“ wprowadzają rodzinną atmosferę, ”to można“…

Co roku zbory KZ organizują ”gwiazdkową niespodziankę“ dla dzieci, ”to można“

 

Racjonalizm. Na jakiej podstawie pastor stwierdził, że ”można“ . Werset z Biblii, zalecenie Jezusa :”Pamiętajcie o Bożym Narodzeniu i ubierzcie mi choinkę“ – czyli Ewangelia wg Biskupa rodział 1 werset 13. To brzmi jak ”objawienia Maryjne“. Historia? Nikt nie odważy się tam zajrzeć.

 

Rodzinna atmosfera. Ludzkość od zarania dziejów organizuje festiwale i imprezy aby zejść się razem. Muzułmanie, Buddyści, ateiści i inni to robią…Czy nie miło jest zgromadzić się i każdy uchachany po kielonie alkoholu? Jak jednak użyć tego jako argumentu? 

 

”Gwiazdkowa Niespodzianka“. Jeśli zaniesiemy dzieciom prezenty to teraz pogańskie obrządki już są ”Zielonoświątkowe“? Wymówka! Czemu utwierdzać dzieci zarówno jeszcze nie w wierze, jak i z KZ, że drogi pogan to teraz ”można“ bo się błyszczy, jest dobre jedzenie, schodzą się ludzie i gra muzyka? 

 

Jakie wymówki trzymają cię od przejrzenia Pisma jak i historii? Jeśli na codzień odrzucam nauki katolckie to jak mogę w Grudniu przyjąć nauki papieskie podczas ”Świąt“???Emocjonalne i Audio-wizualne rozkojarzenie od prawdy i historii…

 

To nie trzyma się kupy…

Święta Bożego Narodzenia a Kościół Zielonoświątkowy cz.2

Święta Bożego Narodzenia a Kościół Zielonoświątkowy cz.2

prawdaczytradycja

Nie kierowanie się Słowem Bożym i historią prowadzi niechybnie do pójścia w zwiedzenie. Jeśli odłożymy Pismo, to co stoi na przeszkodzie by się rozwodzić na potęgę? Jaki problem świętować to co świat świętuje? Odrzucenie Pisma w jakimkolwiek aspekcie powoduje że obserwujemy “przobrażenie” KZ- od Pisma i Ducha do coraz bardziej inkluzywnego otoczenia, gdzie nikt nie wie już co robi. Jeśli fundamenty są re-definiowane albo zmienione, co dają nam całe wysiłki wkładane w to co robimy? Nie ważne ile kazań i pieniędzy czy organizacji wkładam w coś, jeli okazuje się to  być niebiblijne- to co mi to dało?

 

Ekumenizm powstał gdy katolicyzm i pastorzy ekumeniczni przekonali emocjonalnie i rozumowo aby więcej nie patrzyć ani do historii ani do Pisma. W tym roku KZ dozwoli na kobiety pastorów w oparciu o racjonalizowanie oraz emocjonalne odnośniki. Tym sposobem “udowadniam” bądź zaprzeczam coś w oparciu o moje widzimisie oraz poziom umiejętnego lawirowania w pseudo-argumenty.

 

Pismo czy emocje?

Pismo czy racjonalizm?

Pismo czy moje własne wybieranie jak mi jest wygodnie?

 

Jeśli idziemy tym tropem- co stoi na drodze by któregoś dnia wszystko ogłosić, że “już można” i “jest już Zielonoświątkowe”?Nic. Bujna wyobraźnia, zdolność wpłynięcia na nasze emocje oraz sofizm…

 

Albo całe Pismo jest Prawdą i natchnione Duchem, albo dajmy sobie wogóle spokój…

Święta Bożego Narodzenia a Kościół Zielonoświątkowy cz.1: Prawda czy wymówki?

Święta Bożego Narodzenia a Kościół Zielonoświątkowy cz.1

christmas

Rozum, wygoda czy niechęć do sprawdzenia historii?

 

Kościół Zielonoświątkowy słynie ze sprawdzania rzeczy według Słowa Bożego. Co jednak gdy pojawiają się niewygodne aspekty, które i historia i samo pismo zaprzecza? Możemy mieć dwa podejścia: spróbować to “wyracjonalizować” i bronić czegoś w odrzuceniu faktów historycznych a stworzyć własny, niebiblijny i nie historyczny mit! Którą drogę wybieramy?

 

Historia i niezbite fakty:

 

1) Nikt nie słyszał o Świętach Bożego Narodzenia przez 400 lat trwania pierwszego kościoła i od urodzin Pana Jezusa. Po 400 latach uformował się zlepek kulturowy zwany Prawosławiem/katolicyzmem, który podzielił się w ciągu następnych setek lat.

2) Po tym jak Jezus się urodził NIKT nie celebrował Jego urodzin przez całą Biblię.

3) Gdy czytamy historię Rzymsko-katolicyzmu, elementy “Świąt” dopiero ewoluowały przez setki lat. Zaporzyczenia od okolicznych pogan brały zawsze górę.

 

Biblia i historia pokazuje nam “czczenie drzew”, kult matki i dziecka, “kolędowanie” i każdą inną tradycję “Świąt”, która ma bogatą pogańską historię…

 

  1. Czy da się Jezusa czcić poza Prawdą i Duchem?
  2. Czemu jako Zielonoświątkowiec mam świętować tradycje Rzymsko katolickie choć raz w roku?
  3. Czemu jako osoba zbawiona i ochrzczona w Duchu mam świętować z poganami na modłę pogańskiego Yula?
  4. Czemu jako osoba wierząca mam tylko w części brać Pismo pod uwagę?
  5. Czy mogę “zchrystanizować” czy “zzielonoświątkować” rzeczy, które oryginalnie miały na celu czcić panteon pogańskich “bóstw”?

 

Święta Bożego Narodzenia to co roku doskonała wymówka dla ekumenicznyc pastorów z KZ by choć raz w roku celebrować Rzymski katolicyzm i …NIKT im nic nie mówi…