Departament Stanu ostrzega Amerykan przed atakami ze strony wyznawców Islamu na całym świecie

Daily Mail pisze, że Departament Stanu właśnie ostrzegł obywateli Ameryki na całym świecie odnośnie podróży za granice USA. Klerycy Islamscy już grozili reperkusjami od „1.5 miliarda wyznawców Islamu”. Pokojowa religia Islamu zapowiada „dni gniewu”, reperkusje i możliwe ataki terrorystyczne. Papiestwo, Unia Europejska i lewicowe rządy gromnie potępiają nie wyznawców Koranu i Allaha, ale tych co uznają Izrael. 

Z zachowania wyznawców Islamu wynika że jest to religia terrorystyczna, która grozi przemocą każdemu kto śmie powiedzieć, że jest czymś innym jak „ostoją i cnotą pokoju”. Unia Europejska zrobiła masę kokosowych interesów z Islamem i są oni jej pupilkiem aby zniszczyć Zachód…

Gdy ci sami klerycy w Polsce wołają(prawi targając brody): Islamofobia, ci sami w krajach Islamu wrzą wojną i destrukcją. UE to przyjaciel terroru. 

 

 

Martin Schulz: Stany Zjednoczone Europy do 2025 roku. Kto nie chce- wynocha z Unii…

Stany Zjednoczone Europy to nie teoria konspiracji. Martin Schulz ma dosyć krajów w Unii Europejskiej, które się z nią nie zgadzają. W swojej przemowie wziął na cel Polskę, która systematycznie ma podkopywać wartości Unii Europejskiej, praktykując taktykę „izolacjonizmu”. Schulz (wg. The Telegraph) nawoływał do utworzenia Stanów Zjednoczonych Europy, gdzie ich liderzy będą bezpośrednio ingerować w zarówno politykę wewnętrzną jak i zagraniczną państw członkowskich jak i podatki. Schultz zapowiada koniec „darmozjadów” i te państwa, wg jego wizji, które nie zgadzają się z wartościami Unii, po prostu wyrzuci się na zbity łeb…

Unia pozywa Polskę, Czechy oraz Węgry by prawnie zmusić ich by przyjęli tysiące Muzułmanów

Financial Times pisze, że „3 Niepokornych” Unii, czyli Polska, Czechy oraz Węgry zostało oficjalnie pozwanych w kwestii nie wywiązania się z kontyngentu uchodźców. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozpatrzy tę sprawę, znajdując „wymówki” wymienionych krajów jako „nie satysfakcjonujące”… żaden z krajów nie okazał małej nadziei że takowe rozmieszczenie wyznawców Islamu w ogóle będzie mieć miejsce.

 

Trump ogłasza Jerozolimę- stolicą Izraela, Islam obiecuje „dni gniewu” i kolejną Intifadę

O prawdziwym stosunku wobec Izraela możemy się dowiedzieć gdy pada prawdziwa kwestia, tak jak „ogłoszenie” że Jerozolima jest stolicą Izraela(tak jak by oznajmić że Warszawa to prawdziwa stolica Polski itd). Natychmiastowo po tym ogłoszeniu śmietanka antysemicka tego świata, natychmiast wychyliła się z pieczar. Palestyńczycy obrzucili kamieniami policję Izraela(pomimo, że to Trump powiedział), Hamas wszczelił pociski do Izraela…Antysemicki światek Islamski zareagował groźbami Intifady i nadchodzących tzw „Dni Gniewu”. Oto maska pokojowej religii tego świata szybko spadła(podobnie jak spada ta ekumeniczna). Do grona piewców pokoju i tolerancji wobec Izraela szybko dołączyła Elita antysemicka Unii Europejskiej, która chołubi i suto wspiera „sprawę Palestyny” aby mogła skutecznie razić Izrael z moździeży…

Nawet „pokojowy” i „przyjaciel Judaizmu”,papież podniósł się w niepokoju. Cóż, czy nie fajnie by było, aby Trump ogłosił Jerozolimę- katolicką? Tyle ze starań by naklejoną słabym klejem maskę „piewców pokoju” zerwać i pokazać prawdziwe, znane wszystkim oblicze…

Teraz religia pokoju(czyli Islam) wraz z jej rzecznikami prasowymi(czyli UE) biegają w niepokoju. Tyle lat kłamania – na nic. Rząd USA ogłosił, że teraz ŻADEN Amerykanin nie może czuć się bezpiecznie. Potwór Islam lubi jak nazywa się go „pokojowym”, a jak nie to pokazuje paszczęke z zębcami…

Wypada dodać,że USA już w roku 1995 ogłosiła Ustawę o Ambasadzie w Jerozolimie. I tak, każdy Prezydent, w ramach ubłagiwania ’religii pokoju’ zaniechał tego kroku. Teraz Trump zamierza tego dokonać za jego kadencji, co wyraził w swojej przemowie:

Artur Ceroński o katolicyźmie

„Byliśmy w kościele katolickim na Helu- zaprosili nas i sobie z Norbertem pojechałem. Mnisi słuchajcie, biskup, zupę nam dali naprzeciwko biskupa, biskup elegancki wszystko tego…Pomodlili się do wszystkiego co było możliwe tam. Norbert mówi : chyba z tąd wyjdę. Ja mówię- nie wychodź, zaraz przyjdzie tu Bóg. Bóg nas tu przysłał rozumiesz- nie w celach turystycznych. Poszliśmy i pytam się: Gdzie mamy głosić? Tam. Poszliśmy i nie było nikogo, taka grupa tam siedziała, tam kilka osób i grali…Znalazłem piosenki o Jezusie i mówię: Umiecie to zaśpiewać? Umiemy. To chwała Bogu. Zaczęli śpiewać, zaczęłem chodzić i modlić się innymi językami, przyszło parę osób.Zaczęłem krzyczeć innymi jęzkami i przyszli chyba wszyscy. Zaczęłem śpiewać innymi językami- patrzę wnoszą krzesło biskupa. Wnieśli krzesło biskupa. 70-letni profesor filozofii. Słuchajcie- jak przyszedł Boży Duch on skakał- ten chłop, klaskał w ręce, sutanna mu odskakiwała, przyleciał do mnie i mówi: co to jest? Duch Święty, księże biskupie. On tak działa, On taki jest. Można mieć z nim relację, można mieć z Nim kontakt. 

W jednym kościele katolickim wszystkich zaprosił ksiądz i wszystkich zaprosił co mieli przyjść na bieżmowanie. Powiedział: nie wybieżmuje żadnego z was, jak nie będziecie ich słuchać…

Wiecie mnie o Bogu nikt nie opowiedział pod tytułem: no wiesz, Maria to nie jest czwarta osoba trójcy Świętej. Ja nie miałem takiej ewangeli zwiastowanej, to w ogóle nie jest ewangelia. Ja mam takiego przyjaciela- biznesmena, on jest katolikiem. Jeden z moich najbliższych przyjaciół- katolik, charyzmatyk. Mieszka w Gdańsku, jest biznesmenem. I on do mnie mówi tak: wiesz co, chyba to wszystko rzucę i zacznę opowiadać o miłości i to właśnie o tej…

Tak se myślałem do Watykanu bym se poszedł, do papieża czy jakoś, rozumiesz, w takie miejsce ładne, religijne fajne miejsce. Ale mówię: koty, no koty totalne koty. Ale mnie coś intrygowało w tych ludziach…

Ja 11 lat temu poznałem Jezusa. Ja, kiedy mówię o nawróceniu, to nie mówię o tym, że ktoś się zmienia. Teraz taki ksiądz do mnie napisał…Piszę do niego czy ty poznałeś Jezusa, on mówi: tak, tak. To mówię: napisz mi świadectwo. Napisał mi świadectwo tego jak zamierza zostać księdzem. Ja mówię: no dobrze, pięknie napisałeś- napisz świadectwo jak ty spotkałeś Jezusa. Dla ludzi jest to abstrakcja… a chciałem powiedzieć, że Jezus jest realną, żywą osobą, nie systemem jakimś- katolickim czy Protestanckim, nie jakąś nauką, On jest żywy – to jest Osoba, potężny wielki żywy Bóg”.

Oto co Apostoł Ceroński opowiada, jak odwiedza różne Kościoly Zielonoświątkowe…

Inne:

Co pastor Leszek Mocha tak naprawdę sądzi o katolicyźmie?