Handlarze powietrzem, mgłą I rosa

Handlarze powietrzem, mgłą I rosa
Październik 31/ Listopad 1-2
I
Pala znicze, noszą kwiatki
Na duszyczki rzuca datki
Z piekła nie ma odkupienia
Ocućcie się ze zwiedzenia
II
Ksiądz wymyślił oczyszczalnie
Katolicy idą walnie
I kupili kłamstwa z grusza
Przypłacili własną dusza
III
Ich przodkowie tez tak żyli
Oni kłamstwo podkupili
Pokolenia idą w ogień
Ktoś dziś pójdzie po rozum do głowy?
IV
Jezus umarł byś ty mógł żyć
Byś wodę żywa Ducha Świętego mógł pic
By przez wiarę życia wiecznego zakosztować
By od katolicyzmu trupiego się wyratować
V
Po śmierci niebo lub piekło są opcjami
Nie ma możliwości byś wykupił kogoś twoimi ‚pieniadzami’
Bez Jezusa nie ma żadnej przyszłości
Katolicy oskubani z kasy i zdrowia idą w otchłań pozbawiona
radości
VI
Ty, który żyjesz ratuj dusze swa
Od fałszywych pasterzy którzy pod habitem są
To handlarze powietrzem i sprzedawcy mgły
Zwróć się do Jezusa, a on otrze ci łzy!
VII
Fałszywe tradycje napędzają tryby zła
Kufer Watykanu trzeszczy pełen wyłudzonego złocisza
Biedne staruszki żarliwie ‚modlą się’
Na daremno zdzierają kolana schodzone przez lata w
fałszywym systemie
VIII
Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha
Pokutuj i się nawróć, nim cię zdusi zimna jak lód kostucha
Drewno, kamień, rzemieślnicy to baza wypaczonego systemu
Bóg te szopkę w końcu spali, wytwór ludzki się zawali!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s